Ma prawie tyle białka co kurczak i dobrze smakuje na ciepło. Seniorzy powinni jeść na kilogramy
Już coraz mniej kojarzy się nam z wakacjami na Cyprze, ponieważ wyjątkowo często gości na polskich stołach. I bardzo dobrze – to nie tylko smakowita ciekawostka, która "piszczy pod zębami", ale prawdziwa bomba odżywcza. Pod względem zawartości białka może śmiało konkurować z piersią kurczaka, a dla seniorów jest wręcz idealnym uzupełnieniem diety.
Halloumi jest dumą narodową Cypru. Tradycyjnie wytwarzany z mieszanki mleka owczego i koziego (czasem z dodatkiem krowiego), wyróżnia się na tle innych serów jedną, kluczową cechą: ma bardzo wysoką temperaturę topnienia. Dzięki temu możemy go smażyć, grillować, a nawet piec – bez obawy, że rozpłynie się na patelni. Jeszcze kilka lat temu w Polsce pojawiał się tylko w sezonie grillowym, teraz jemy go przy wielu innych okazjach.
Białkowa alternatywa dla mięsa
Być może pomyślisz, że to lekka przesada – porównywać ser do kurczaka, ale jest w tym wiele prawdy. Średnio w 100 gramach halloumi znajduje się ok. 21–23 gramów białka, a pierś kurczaka zawiera go ok. 24–25 gramów. To sprawia, że grecki ser jest jednym z najlepszych wegetariańskich (choć odzwierzęcych) źródeł protein, które są niezbędne do regeneracji mięśni i prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Dlaczego seniorzy powinni sięgać po halloumi?
Z wiekiem zapotrzebowanie na wysokiej jakości białko oraz wapń wzrasta, a halloumi dostarcza obu tych składników w ogromnych ilościach. To skarbnica wapnia – już jedna porcja sera (ok. 50g) może pokryć znaczną część dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek, co jest kluczowe w profilaktyce osteoporozy. Dodatkowo wysoka zawartość białka pomaga utrzymać mięśnie w dobrej kondycji, a seniorzy często borykają się z utratą masy mięśniowej. I w przeciwieństwie do twardych mięs, które dla osób starszych mogą być trudne do pogryzienia, grillowane, smażone lub pieczone halloumi jest miękkie i łatwe do spożycia.
Dlaczego halloumi "skrzypi"?
To najbardziej charakterystyczna cecha tego sera. "Skrzypienie" pod zębami wynika ze specyficznej struktury, która powstaje podczas procesu podgrzewania masy serowej w serwatce. To sprawia, że włókna białkowe są sprężyste i odporne na wysoką temperaturę. Jeśli halloumi "skrzypi", to znak, że jest najwyższej jakości!
Jak najlepiej podawać halloumi?
Ten ser zdecydowanie najlepiej smakuje na ciepło. Możesz go pokroić w plastry o grubości ok. 1 cm i usmażyć na suchej patelni, aż stanie się złocisty z obu stron. Po usmażeniu skrop ser odrobiną płynnego miodu i posyp sezamem – również ser feta często jest podawany w takiej formie na greckich wyspach. Grillowane kostki halloumi idealnie komponują się również z arbuzem, miętą i świeżym ogórkiem.
Uwaga: halloumi jest dość słonym serem, ponieważ tradycyjnie przechowuje się go w solance. Przed smażeniem warto go namoczyć w zimnej wodzie przez kilka minut lub po prostu zrezygnować z dodatkowego solenia potrawy, aby dzienne spożycie soli nie przekraczało zalecanej normy.