Mają o 30 proc. mniej cholesterolu i więcej witamin. Wybierz zamiast zwykłych jajek
Kiedy na targowiskach i w sklepach ze zdrową żywnością pojawiają się te mniejsze, nieco jaśniejsze jajka, wielu z nas zastanawia się: czy to tylko marketingowa moda, czy faktycznie produkt premium? Jajka od zielononóżki kuropatwianej od lat uchodzą za najzdrowsze i najsmaczniejsze. Sprawdziliśmy, dlaczego warto za nie zapłacić więcej – zwłaszcza przed Wielkanocą.
Jeśli przygotowujesz się do świąt, na twojej liście zakupów na pewno są jajka. Ale czy wiedziałeś, że wybór konkretnej rasy kur może zmienić nie tylko smak potraw, ale i wpłynąć na zdrowie? Zielononóżka kuropatwiana to nasza rodzima duma, która skrywa w sobie prawdziwy skarb.
Zapomnij o wysokim cholesterolu
To najpotężniejszy argument za tym, by w te święta postawić na zielononóżkę. Badania naukowe potwierdzają, że jaja te zawierają o ok. 20-30 proc. mniej cholesterolu niż jaja od innych kur nioski. Dla osób dbających o serce lub po prostu chcących bez wyrzutów sumienia zjeść dodatkową porcję wielkanocnej sałatki to informacja na wagę złota.
Wielkanocny schab tulipan w marynacie chrzanowej. Nikt mu się nie oprze
Gwarancja "szczęśliwej kury"
W przypadku zielononóżki napis "wolny wybieg" to nie obietnica, a konieczność. Ta rasa ma unikalną cechę – absolutnie nie znosi zamknięcia. Próby hodowli klatkowej tych kur kończą się ich chorobami i agresją. Kupując te jaja, masz 100 proc. pewności, że kura biegała po słońcu, skubała świeżą trawę i zioła. To bezpośrednio przekłada się na skład jaja: więcej witaminy A, E, B12 oraz cennych kwasów Omega-3.
Jajka od zielononóżki mają wyjątkowo korzystny stosunek żółtka do białka. Żółtko jest proporcjonalnie większe, ma głęboki smak i niezwykle kremową konsystencję. To właśnie dlatego pasują idealnie do potraw, gdzie jajko gra główną rolę.
Na co musisz uważać?
Zanim pobiegniesz do sklepu, pamiętaj o jednej ważnej rzeczy: rozmiar ma znaczenie. Jajka od zielononóżki są naturalnie mniejsze (zazwyczaj rozmiar S lub małe M). Jeśli twój przepis (na ciasto lub sałatkę) przewiduje 5 dużych jajek typu L, użyj 7 lub nawet 8 jajek od zielononóżki. Dzięki temu zachowasz odpowiednie proporcje składników.
Cena jajek od zielononóżki jest zazwyczaj wyższa niż tych z supermarketu, ale Wielkanoc to idealny moment, by postawić na jakość. Mniej cholesterolu, więcej witamin i pewność, że wspierasz naturalną, polską hodowlę – to argumenty, obok których trudno przejść obojętnie.
Twoja rodzina na pewno poczuje różnicę, gdy na stole wylądują faszerowane jaja czy sałatka przygotowana na bazie tego "polskiego złota".