Nasze babcie piły codziennie. Ten olej wspiera serce i poprawia stan skóry
Babcie uwielbiały oleje tłoczone z różnych roślin. To one były zamiennikami oliwy oraz tłuszczów zwierzęcych. Z biegiem czasu o nich zapomnieliśmy. To błąd, bo te oleje nie miały sobie równych.
W dawnych czasach w każdym szanującym się domu były tłoczone oleje. Babcie wykorzystywały je niemalże do wszystkiego: do mięs, dań wegetariańskich, a nawet do ciast. Prym wiodła mało popularna i prawie nieznana dzisiaj lniana siewka, z której przygotowywano olej rydzowy. W dawnych czasach była to roślina uprawna i nie było ogrodu, w którym by jej nie hodowano. Rodziła ona brunatne nasiona, które poddawało się specjalnym procesom.
To najsmaczniejsze frytki, jakie jadłam. Zamiast ziemniaków sięgam po inne warzywo
Lniana siewka była w każdym domu
Nic dziwnego, bo ta roślina była mało wymagająca i łatwa w uprawie. Rosła dosłownie wszędzie i chyba dzięki niej powstało słynne powiedzenie nawiązujące do czasów PRL, czyli. W końcu lepiej używać samodzielnie wyrabianego oleju rydzowego niż niczego. W tamtejszym okresie dostęp do masła i smalcu był utrudniony, więc nasi przodkowie ratowali się na różne sposoby.
Po latach okazuje się, że właśnie ten olej rydzowy jest jednym z najlepszych wyborów żywieniowych. Zawiera bowiem mnóstwo składników odżywczych, które wspierają zdrowie, a na pierwszym miejscu są kwasy tłuszczowe omega-3.
Dlaczego warto sięgać po olej rydzowy?
Lniana siewka zawiera całą gamę składników odżywczych, a olej z niej powstający, to przede wszystkim źródło:
- kwasów tłuszczowych, które wspierają pracę serca i układu nerwowego,
- witaminy A, E i z grupy B, które mają właściwości antyoksydacyjne.
Regularne spożywanie oleju rydzowego:
- obniża stres oksydacyjny,
- opóźnia starzenie się skóry,
- wspiera odporność,
- poprawia stan cery,
- pomaga ustabilizować poziom glukozy we krwi,
- pomaga obniżyć poziom cholesterolu LDL, dzięki czemu chroni przed miażdżycą i zawałem,
- wspiera funkcjonowanie układu hormonalnego.
Jakie zastosowanie ma lniana siewka?
Przede wszystkim: używaj oleju na zimno, nie nadaje się on do smażenia. Możesz wlać trochę do sałatki, do pesto i hummusu albo polać nim pieczone warzywa. Nie spożywaj więcej niż 1-2 łyżeczki dziennie. Tyle wystarczy, by dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość składników odżywczych.
Kuchnia to nie jest jedyny obszar, w którym lniana siewka może się sprawdzić. Olej świetnie sprawdzi się jako produkt kosmetyczny. Możesz nim smarować skórę lub olejować włosy. Składniki zawarte w oleju wykonają całą pracę. Tylko pamiętaj, by przechowywać go w chłodnym i ciemnym miejscu.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.