Podczas upałów szukamy różnych sposobów na schłodzenie organizmu, a ta lemoniada działa błyskawicznie. Co więcej, dodatek słodkiego mleka sprawia, że pozostawia aksamitne uczucie na języku. Jest również bardziej sycąca niż klasyczne zimne napoje, więc z powodzeniem zastąpi deser po obiedzie, na który warto podać zupę bogatą w składniki odżywcze.
WIDEOPiankowe lody kawowe. Sprawdzony patent na mrożony napój
W Brazylii jest nazywana "szwajcarską lemoniadą"
Chociaż kremowa lemoniada faktycznie powstała w Brazylii – a dokładniej w Minas Gerais, bo tam po raz pierwszy pojawiła się na ulicach – okazuje się, że Brazylijczycy mówią na nią inaczej. A to wszystko za sprawą kluczowego dodatku, czyli mleka skondensowanego, które na rynek tego kraju w latach 40. XX wieku wprowadziła szwajcarska firma Nestlé. Dlatego Brazylijczycy określają napój jako "limonada suíça", czyli "szwajcarska lemoniada".
Przepis na lemoniadę brazylijską
Mięta do środka to opcjonalny dodatek, który moim zdaniem fajnie podkręca orzeźwiający efekt. Jeśli masz możliwość, poszukaj w okolicy dzikiej mięty, która ma o wiele bardziej intensywny aromat. Możesz również użyć jej do dekoracji. Używaj limonek z upraw ekologicznych.
Składniki:
- 5–6 limonek,
- 700 ml zimnej wody,
- szklanka kostek lodu (ok. 250 g)
- 100 g mleka skondensowanego,
- garść liści świeżej mięty.
Sposób przygotowania:
- Limonki dokładnie umyj, odetnij końcówki, a całe owoce (ze skórką) pokrój w ćwiartki.
- Przełóż je do blendera, zalej wodą i wrzuć kostki lodu.
- Blenduj przez krótką chwilę (do 30 sekund).
- Bazę na lemoniadę przecedź przez sitko do dzbanka i wlej z powrotem do blendera.
- Dodaj mleko skondensowane i garść świeżej mięty.
- Ponownie zmiksuj na gładki shake. Podawaj z kostkami lodu.