Czy kasze trzeba płukać przed gotowaniem? W końcu rozwiewamy wszystkie wątpliwości

Płukanie kaszy przed gotowaniem wydaje się drobiazgiem, ale może zdecydować o jej smaku i konsystencji. Niektóre rodzaje warto zawsze przepłukać, aby pozbyć się goryczki lub nadmiaru skrobi, inne lepiej od razu wrzucić do garnka. Sprawdź, jak postępować z najpopularniejszymi kaszami.

Płukanie kaszy przed gotowaniemPłukanie kaszy przed gotowaniem
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Aleksandra Szymczycha

Płukanie kaszy przed gotowaniem to drobny krok, który może wyraźnie wpłynąć na jej smak, zapach i sypkość. Nie każda kasza wymaga jednak takiego samego traktowania. Jedne warto opłukać pod bieżącą wodą, inne dobrze jest dodatkowo przelać wrzątkiem, a kilku rodzajów lepiej w ogóle nie moczyć.


WIDEO
Gołąbki bez zawijania z kaszą jęczmienną. Z domowym sosem smakują najlepiej


Po co płukać kaszę przed gotowaniem?

Płukanie pozwala pozbyć się pyłu, drobnych zanieczyszczeń i nadmiaru skrobi, która może sprawiać, że ugotowane ziarenka będą zbyt kleiste. Ma też znaczenie smakowe. Szczególnie kasza jaglana bywa lekko gorzkawa, ponieważ na jej powierzchni mogą pozostawać naturalne związki tłuszczowe. Krótkie przepłukanie zimną wodą, a następnie przelanie wrzątkiem skutecznie łagodzi ten posmak.

Nie chodzi o długie namaczanie. W większości przypadków wystarczy wsypać kaszę na drobne sitko i płukać ją przez kilkanaście–kilkadziesiąt sekund, aż woda będzie względnie klarowna. Dzięki temu po ugotowaniu zachowa lepszą strukturę.

Które kasze warto płukać?

Kaszę jaglaną płuczę zawsze. Najpierw zimną wodą, a później przelewam wrzątkiem. To najprostszy sposób, by pozbyć się charakterystycznej goryczki i uzyskać łagodniejszy smak, zarówno do dań wytrawnych, jak i słodkich.

Kaszę gryczaną również warto opłukać, zwłaszcza jeśli planujesz podać ją na sypko. Wystarczy zimna woda. Kasza będzie czystsza, a po ugotowaniu ziarna łatwiej zachowają oddzielną formę. Przy kaszy gryczanej niepalonej płukanie pomaga też wydobyć jej delikatniejszy smak.

Kaszę jęczmienną, na przykład pęczak lub wiejską, można przepłukać pod bieżącą wodą. Nie jest to obowiązek, ale dobry nawyk, jeśli zależy ci na usunięciu pyłu i bardziej sypkim efekcie.

Kaszę bulgur zwykle wystarczy tylko krótko przepłukać, choć wiele osób od razu ją gotuje lub zalewa wrzątkiem. Nie wymaga intensywnego płukania, ponieważ jest wcześniej obgotowana i wysuszona.

Kiedy lepiej zrezygnować z płukania?

Kaszy manny nie płucze się przed gotowaniem. Jest bardzo drobna i po kontakcie z wodą łatwo tworzy grudki. Wystarczy wsypywać ją cienkim strumieniem do gorącego mleka lub wody, cały czas mieszając.

Podobnie postępuję z kuskusem. To produkt parzony, który przygotowuje się przez zalanie gorącą wodą albo bulionem. Płukanie mogłoby sprawić, że stanie się zbyt wilgotny i straci lekką, puszystą strukturę.

Warto też sprawdzić opis na opakowaniu. Niektóre kasze są już oczyszczone i producent wyraźnie zaznacza, że nie wymagają płukania. Mimo to w przypadku jaglanej nadal polecam krótki kontakt z wodą i wrzątkiem — różnica w smaku jest naprawdę zauważalna.

Prosta zasada w kuchni

Jeśli gotujesz kaszę sypką jako dodatek do obiadu, najczęściej warto ją wcześniej opłukać. Gdy przygotowujesz produkt błyskawiczny, bardzo drobny albo przeznaczony wyłącznie do zalania wrzątkiem, pomiń ten etap. Kilkadziesiąt sekund pracy wystarczy, by kasza miała czystszy smak i lepszą konsystencję na talerzu.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ