Polacy zupełnie jej nie znają. To skarb dla zmęczonej wątroby
Na pierwszy rzut oka wygląda jak dziwny ziemniak, ale pod chropowatą skórką kryje się rześkie, pikantne wnętrze. Rzepa arbuzowa to rzadkie warzywo, które w Polsce wciąż pozostaje niemal całkowicie nieznane. A szkoda, bo to nie tylko wizualny majstersztyk, który ozdobi każdy talerz, ale przede wszystkim prawdziwy, naturalny skarb dla organizmu.
Rzepa arbuzowa to w rzeczywistości specyficzna odmiana rodzinna rzodkwi japońskiej. Chociaż jej korzenie i pierwotny rodowód kulinarny wywodzą się z Chin oraz Azji Wschodniej, warzywo to zyskało gigantyczną popularność w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej.
Uprawa rzepy arbuzowej nie jest skomplikowana i z powodzeniem udaje się w polskim klimacie. Jest warzywem klimatu chłodnego – najlepiej rośnie sadzona wczesną wiosną lub pod koniec lata na zbiór jesienny (zbyt wysokie temperatury latem sprawiają, że korzenie parcieją i szybko wyrastają w pędy kwiatowe). Preferuje gleby żyzne, przepuszczalne i stale wilgotne. Dojrzałe bulwy osiągają zazwyczaj rozmiar piłki golfowej lub małego jabłka.
Kolorowa sałatka z kurczakiem i czerwonym pesto. Palce lizać
Nietypowa rzepa
Z zewnątrz rzepa ma niepozorną, bladozieloną lub kremowo-białą skórkę. Jednak po przekrojeniu ukazuje się intensywnie różowy, fuksjowy lub krwistoczerwony miąższ z promienistym wzorem, który do złudzenia przypomina plaster arbuza.
W przeciwieństwie do tradycyjnej, ostrej czarnej rzepy czy małych rzodkiewek, wersja arbuzowa jest łagodniejsza, lekko słodkawa z subtelną, orzeźwiającą, pieprzową nutą na finiszu. Najwięcej ostrości kryje się tuż pod zewnętrzną skórką, dlatego przed spożyciem warto ją delikatnie obrać.
Właściwości rzepy arbuzowej
Rzepa arbuzowa to nie tylko ozdoba dań, ale przede wszystkim wsparcie dla układu pokarmowego, ze szczególnym uwzględnieniem wątroby i woreczka żółciowego. Warzywo to jest bogate w związki siarkowe (glukozynolany), które stymulują wątrobę do produkcji enzymów. Pomagają one oczyszczać organizm z toksyn, metali ciężkich oraz pozostałości po lekach czy alkoholu. Regularne spożywanie tej rzodkwi pobudza wydzielanie żółci, co znacząco ułatwia trawienie tłustych posiłków, zapobiega zastojom w drogach żółciowych i zmniejsza uczucie ciężkości po jedzeniu.
Rzepa arbuzowa w ponad 90 proc. składa się z wody i ma mało kalorii. Dostarcza przy tym solidną dawkę witaminy C (silny antyoksydant wspierający odporność), kwasu foliowego, potasu, magnezu oraz błonnika pokarmowego, który reguluje pracę jelit.
Rzepa arbuzowa w kcuhni
Pokrojona w ultracienkie plasterki (np. na mandolinie) zamieni się w chrupiący dodatek do sałatek, carpaccio, bowli czy nawet kanapek. Doskonale chłonie smaki w zalewach octowych lub azjatyckich sosach na bazie tamari i oleju sezamowego, zachowując przy tym swój neonowy kolor.
Przepis na chrupiącą sałatkę z rzepą arbuzową i sosem miodowym
Składniki:
- 1 średnia rzepa arbuzowa,
- 1 duży ogórek szklarniowy,
- garść roszponki lub młodego szpinaku,
- 2 łyżki uprażonego czarnego lub białego sezamu.
Sos:
- 3 łyżki oliwy z oliwek extra virgin,
- 1 łyżka soku ze świeżej limonki,
- 1 płaska łyżeczka płynnego miodu (np. lipowego),
- szczypta soli i pieprzu.
Sposób przygotowania:
- Rzepę arbuzową dokładnie umyj, obierz z cienkiej, zewnętrznej skórki i pokrój w cienkie, półprzezroczyste plasterki lub na zapałkę (julienne).
- Ogórka (możesz zostawić go ze skórką dla koloru) pokrój w cienkie talarki.
- W misce wymieszaj składniki sosu: oliwę, sok z limonki, miód oraz szczyptę soli i pieprzu, aż powstanie gładka emulsja.
- Na półmisku ułóż zielone liście roszponki lub szpinaku. Na nich ułóż rzepę i ogórka.
- Tuż przed podaniem polej całość przygotowanym dressingiem i obficie posyp uprażonym na suchej patelni sezamem.
Sałatka wygląda zjawiskowo i smakuje niezwykle orzeźwiająco. Smacznego!