Oto 7 obrzydliwości, które ludzie kładą na talerze. Przełknąłbyś choć jedną?

To, co w Polsce wywołuje obrzydzenie, w innych zakątkach globu uchodzi za szczyt luksusu, afrodyzjak, ewentualnie jest spożywane z konieczności. Smażone pająki chrupiące jak chipsy czy sery, w których tętni życie – światowa kuchnia potrafi zaszokować bardziej niż horror. Przygotowałem zestawienie dań, które udowadniają, że "smaczne" i "wykwintne" to pojęcia względne.

Casu Marzu to ser z larwamiCasu Marzu to ser z larwami
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Villalon

Granice ludzkiej ciekawości kulinarnej wydają się niemal nieograniczone, a to, co trafia do garnków w różnych częściach świata, potrafi rzucić wyzwanie naszym biologicznym instynktom. Choć ewolucyjnie zostaliśmy zaprogramowani, by unikać pewnych zapachów i tekstur, wiele społeczności uczyniło z nich fundament swojej tożsamości i tradycji.

Każdy kęs opisanych poniżej specjałów to nie tylko sprawdzian dla podniebienia, ale przede wszystkim konfrontacja z własnymi uprzedzeniami i barierami psychicznymi. Warto jednak zajrzeć za kulisy tych kontrowersyjnych potraw, by zrozumieć, jak historia i trudne warunki bytowe ukształtowały lokalne jadłospisy. Zapraszam do zapoznania się z "parszywą siódemką" dań, które dla wielu z nas są po prostu nie do przełknięcia.

Sprawdzony przepis babci na wątróbkę z jabłkiem i cebulą. Po prostu palce lizać

7. Ryba fugu – Japonia

Fugu na talerzu raczej nie rozpatruje się w kategoriach obrzydliwości, lecz jako jedną z najbardziej niebezpiecznych potraw. Spożycie nieprawidłowo oporządzonej ryby może spowodować poważne zatrucie, a nawet śmierć. Rocznie w ten sposób umiera w Japonii kilka osób. W restauracjach fugu jest przygotowywana przez licencjonowanych mistrzów kuchni, co znacznie ogranicza ryzyko, niemniej jedzeniu i tak towarzyszą duże emocje.

To igranie ze śmiercią, chyba ważniejsze od samych walorów smakowych. Wnętrzności ryby zawierają tetrodoksynę, toksyczną substancję, która powoduje paraliż mięśni, co może prowadzić do uduszenia. Nawet w prawidłowo przyrządzonym fugu znajdują się śladowe ilości toksyny: niegroźne dla zdrowia, lecz wywołujące osobliwe mrowienie i drętwienie języka czy warg. To rytuał, który jest trudny do zrozumienia przez Europejczyków.

6. Stuletnie jaja – Chiny

Stuletnie jaja (pidan) są uznawane w Chinach za wykwintny przysmak. Rzecz jasna, nie mają stu lat - nazwa odnosi się do długiego czasu konserwacji, który trwa kilka miesięcy, a czasami kilka lat. Im są starsze, tym lepsze. Jaja są przechowywane w szczelnie zamkniętym naczyniu z rozwodnioną masą z gliny, herbaty, ryżu, soli i niegaszonego wapna. Nabierają galaretowatej konsystencji, zaś białko przebarwia się na brązowo lub czarno. Brzmi apetycznie, prawda?

Stuletnie jaja podaje się na talerzu z przyprawami (np. imbirem), z sosem sojowym lub octem winnym. Wbrew przypuszczeniom zapach jest zazwyczaj słabo wyczuwalny. Potrawa w wersji tajskiej ma bardziej intensywny aromat. Smak jest trudny do określenia, w uproszczeniu można porównać go do przegotowanych jaj na twardo wymieszanych z serem pleśniowym.

5. Ser z larwami – Włochy

Jednym z tradycyjnych dań Sardynii jest Casu Marzu, ser z mleka owczego z żywymi larwami owadów. Zaniepokojone zwierzęta mają tendencję do skakania, niewykluczone więc, że wyskoczą z naszego talerza. Zdarza się nawet, że po spożyciu przeżywają w jelitach. Dlatego wiele osób decyduje się na zabicie larw przed podaniem sera. Casu Marzu od kilku lat jest nielegalne w sprzedaży - nie można go dostać w restauracjach czy sklepach. Chodzi jednak tylko o komercyjne wykorzystanie. Rolnicy wciąż mogą go produkować na własne potrzeby. A skoro produkują...

4. Zgniłe mięso rekina – Islandia

Jednym z najbardziej osobliwych przysmaków Islandii jest hákarl, czyli zgniłe mięso rekina polarnego. Zanim pojawi się na stole, jest poddawane fermentacji, która trwa kilka tygodni (latem) lub miesięcy (zimą). Procesowi towarzyszy intensywne wydzielanie amoniaku. Warto wiedzieć, że świeże mięso jest dla człowieka trujące. Zawiera toksyczny związek, N-tlenek trimetyloaminy, który z upływem czasu rozkłada się, a rekin staje się jadalny. Mięso podaje się w małych kostkach, często z alkoholem brennivinu.

3. Balut – Filipiny

Balut to rozwijający się zarodek kaczki (a w zasadzie częściowo uformowane pisklę) gotowany w skorupce przez 10-15 minut. Posiada miękki dziób, kości, a często nawet zalążki piór. Balut jest uznawany za afrodyzjak i danie mięsno-jajeczne. Jednocześnie to kontrowersyjna potrawa, gdyż zwierzę odczuwa ból, w końcu jest gotowane żywcem. Zjada się go w całości, także z kośćmi.

2. Smażone pająki – Kambodża

Smażone pająki uchodzą za rarytas i danie regionalne kambodżańskiego miasta Skuon. Wybierane są duże egzemplarze, najczęściej tarantule, z długimi i mięsistymi (chrupiącymi) odnóżami. Początkowo marynuje się je w glutaminianie sodu, cukrze i soli, a następnie smaży z przyprawami. Są zjadane razem z odwłokiem, w którym znajdują się wnętrzności, jaja i odchody. Tradycja kulinarna powstała z konieczności – tubylcy zjadali pajęczaki, aby przeżyć.

1. Małpi móżdżek – Ameryka Łacińska i Azja

Spożywanie małpiego móżdżku wydaje się obrzydliwe nie tylko przez sam organ, lecz przede wszystkim ze względu na pokrewieństwo z homo sapiens. Jednak nie wszystkim to przeszkadza. W wielu krajach Azji i Ameryki Łacińskiej potrawę gotuje się lub piecze z dodatkiem przypraw, m.in. pieprzu. Małpi móżdżek jest nie tylko ohydny, lecz również potencjalnie niebezpieczny. Spożycie tkanki nerwowej naczelnych grozi wystąpieniem u człowieka choroby neurologicznej Creutzfeldta-Jakoba.

Źródło artykułu: Michał Mazik
Wybrane dla Ciebie
Na Litwie robią placki ziemniaczane zupełnie inaczej. Są tak sycące, że mogą zastąpić dwa dania
Na Litwie robią placki ziemniaczane zupełnie inaczej. Są tak sycące, że mogą zastąpić dwa dania
Tak gotuję jajka na śniadanie. Prosty sposób i nie muszę potem obierać ich ze skorupek
Tak gotuję jajka na śniadanie. Prosty sposób i nie muszę potem obierać ich ze skorupek
Deser idealny na majówkę. Ta "truskawkowa kopuła" robi furorę
Deser idealny na majówkę. Ta "truskawkowa kopuła" robi furorę
Grecki hit z cukinii i ziemniaków. Smakuje jak wakacje na Krecie
Grecki hit z cukinii i ziemniaków. Smakuje jak wakacje na Krecie
Szybko robię prostą surówkę do grilla. Wszyscy nakładają kopiastą porcję do kiełbasy
Szybko robię prostą surówkę do grilla. Wszyscy nakładają kopiastą porcję do kiełbasy
Zalewam kapustę i duszę. Jest tak smaczna, że może być daniem głównym
Zalewam kapustę i duszę. Jest tak smaczna, że może być daniem głównym
Zamiast klepać kotlety, na niedzielny obiad robię kurczaka po andaluzyjsku. Każdy chwali
Zamiast klepać kotlety, na niedzielny obiad robię kurczaka po andaluzyjsku. Każdy chwali
Królowa jest tylko jedna. Sprawdziliśmy, co Polacy najchętniej kładą na grill
Królowa jest tylko jedna. Sprawdziliśmy, co Polacy najchętniej kładą na grill
Zawinąłem, upiekłem i zrobiły furorę. Przepis na te cygara mam od znajomej z Turcji
Zawinąłem, upiekłem i zrobiły furorę. Przepis na te cygara mam od znajomej z Turcji
Nigdy nie dodawaj go do bigosu. Popsuje smak mięsa i kapusty
Nigdy nie dodawaj go do bigosu. Popsuje smak mięsa i kapusty
Zalewam kapustę i duszę. Jest tak smaczna, że może być daniem głównym
Zalewam kapustę i duszę. Jest tak smaczna, że może być daniem głównym
Śniadaniową pastę robię z tego sera. Wychodzi o niebo lepsza niż twarogowa
Śniadaniową pastę robię z tego sera. Wychodzi o niebo lepsza niż twarogowa
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ