WAŻNE
TERAZ

Orban uznaje zwycięstwo opozycji

Większość wrzuca tylko do rosołu. Wielki błąd. Niedoceniane warzywo jest najlepszą odżywką dla jelit

Zawsze jest dobra pora na zjedzenie pora. Na co dzień nikt nie zwraca na niego uwagi, bo nie należy do warzyw wypromowanych zdrowotnie. A jednak jego możliwości są dużo większe, niż powszechnie się zakłada.

PorJedno warzywo, a tyle się dzieje. Por może cię zaciekawić
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Chyba nikt z nas się nie obudził z myślą "ale mam ochotę na pora", więc trudno przypisać mu pozycję warzywa, które rozpala wyobraźnię. Por też jest drugoplanowy we wszystkich posiłkach, w których się znajduje, więc nie ma co się dziwić, że tak łatwo jest ignorowany. Wystarczy jednak przyjrzeć się mu bliżej, żeby zauważyć, że por ma w sobie coś, czego większość warzyw może mu pozazdrościć. Nie chodzi tu o jeden składnik ani jedną właściwość, ponieważ dopiero całość pokazuje, jak wiele kryje się w tym zwyczajnym składniku.

Kolorowe bułeczki jogurtowe z halloumi. Kiedy pojawiają się na stole, nikt nie narzeka

Co tak naprawdę skrywa por i czym różni się od cebuli

Por i cebula należą do tej samej grupy warzyw, ale różnią się składem i tym, jak działają w organizmie. Por ma łagodniejszy smak, ponieważ zawiera mniej ostrych związków siarki, czyli substancji odpowiedzialnych za intensywny zapach i szczypanie w oczach. Choć tych związków jest mniej, to wciąż wystarczająco dużo, żeby były odczuwalne dla zdrowia i przyczyniały się do ochrony komórek przed uszkodzeniami. W 100 gramach pora znajduje się około 30 kcal oraz kilka gramów błonnika, w tym inulina, czyli rodzaj błonnika, który jest pożywieniem dla dobrych bakterii jelitowych. Cebula też zawiera błonnik, ale por wyróżnia się większą ilością tej konkretnej formy. Różnica dotyczy też budowy. Por rośnie w formie długiej łodygi z warstwami, które łatwo zatrzymują piasek, dlatego dokładne mycie po przekrojeniu jest nader ważne.

Jak por wpływa na układ trawienny

Por wpływa na układ trawienny głównie przez błonnik, czyli składnik, który nie jest trawiony, ale za to reguluje pracę jelit. To z kolei zwiększa objętość zawartości pokarmowej i ułatwia jej przesuwanie, dzięki czemu wypróżnienia są bardziej regularne. Zawiera też fruktany, czyli rodzaj błonnika fermentującego w jelicie grubym. Ten proces odżywia korzystne bakterie, ale u części osób może powodować wzdęcia lub uczucie ogólnego dyskomfortu, tym bardziej, gdy por pojawia się nagle w większej ilości. Dlatego lepiej zaczynać od małych porcji i sprawdzić reakcję organizmu. Obróbka cieplna, czyli gotowanie lub duszenie, zmniejsza ryzyko nieprzyjemnych odczuć i powoduje, że por jest łagodniejszy dla jelit.

Por a uczucie sytości i kontrola apetytu

Por doskonale zwiększa sytość, ale nie dlatego, że jest ciężki lub bardzo kaloryczny. W 100 gramach ma tylko około 30 kcal, a przy tym wnosi do posiłku objętość, wodę oraz błonnik. Taka kombinacja daje większe uczucie pełności niż mała porcja bardziej przetworzonych produktów o podobnej kaloryczności. Dla apetytu liczy się także to, z czym por pojawia się na talerzu. Gdy połączy się go z białkiem, na przykład jajkiem, rybą lub strączkami oraz z dodatkiem tłuszczu, posiłek nasyci zdecydowanie na dłużej. Najlepiej nie traktować go jak dekorację, tylko normalny, pełnoprawny składnik dania. Dobrze pasuje do omletu, zupy krem, sałatki, tarty warzywnej oraz duszonych warzyw, bo wtedy doskonale zwiększa objętość posiłku bez dużego wzrostu kalorii.

Co dzieje się z porem podczas obróbki w kuchni

Podczas obróbki cieplnej por mocno zmienia smak oraz strukturę, ponieważ zawarte w nim cukry zaczynają się rozkładać i lekko karmelizować. Co ciekawe, surowy, bardziej ostry por po podduszeniu lub upieczeniu stanie się słodszy i delikatniejszy. Wysoka temperatura częściowo obniża też ilość niektórych witamin, głównie witaminy C, dlatego lepiej unikać bardzo długiego gotowania w dużej ilości wody. Lepszym sposobem jest krótkie duszenie na niewielkim ogniu lub pieczenie, ponieważ te formy zachowują więcej składników oraz poprawiają smak. Ważne jest też krojenie. Cieńsze plasterki szybciej miękną i są bardziej równomiernie przygotowane, a grubsze kawałki zachowają lekko chrupiącą strukturę.

Dla kogo por nie jest zbyt dobrym pomysłem

Por to świetne warzywo, ale niestety nie dla każdego. Z tym "nie dla każdego" chodzi głównie o osoby z wrażliwym układem trawiennym. Zawiera fruktany, czyli węglowodany, które u części osób słabo się wchłaniają i fermentują w jelicie. Taka sytuacja może prowadzić do wzdęć, uczucia pełności w brzuchu oraz nadmiernego gromadzenia się gazów, tym bardziej przy większych porcjach albo jedzeniu na surowo. Często dotyczy to osób z zespołem jelita drażliwego, ale nie tylko. Najlepiej wtedy sięgnąć po mniejsze ilości oraz wybierać pora po obróbce cieplnej, ponieważ jest łagodniejszy. Trzeba też zwracać uwagę na świeżość. Por przechowywany zbyt długo staje się włóknisty i trudniejszy do strawienia, dlatego powinno się wybierać egzemplarze jędrne, bez przesuszonych końcówek.

Jak go jeść, żeby podzielił się swoją wartością

Najwięcej zyska się wtedy, gdy por nie będzie tylko symbolicznym dodatkiem, ale należytą częścią posiłku. Warto wykorzystywać nie tylko białą część, lecz także jaśniejsze fragmenty zielonych liści, ponieważ to tam też znajdują się cenne składniki. Dobrze łączyć go z produktami zawierającymi tłuszcz, na przykład oliwą, pestkami albo jajkiem, bo taka kompozycja ułatwia przyswajanie związków rozpuszczalnych w tłuszczach. Korzystne jest też zestawienie go z białkiem, bo wtedy posiłek staje się bardziej zbilansowany. Por najlepiej jeść surowy (jeśli dobrze się go toleruje), krótko podduszony, pieczony albo dodany do zupy pod koniec gotowania, aby nie był rozgotowany i nie tracił zbyt dużo swoich cennych właściwości.

Najczęstsze błędy związane z przygotowaniem pora

Jednym z najczęstszych błędów jest niedokładne mycie, ponieważ między warstwami pora często znajduje się piasek. Najlepiej najpierw go przekroić wzdłuż i dopiero wtedy płukać pod bieżącą wodą, rozchylając warstwy od siebie. Kolejnym problemem jest wyrzucanie całej zielonej części. Mało kto wie, że nadaje się do gotowania i wzbogaca smak bulionów oraz dań jednogarnkowych. Wiele osób kroi por na różnej wielkości kawałki, przez co przygotowuje się nierównomiernie i w tych największych zostaje twardy w środku. Błędem jest też zbyt długie smażenie, ponieważ łatwo go przypalić i otrzymać wtedy gorzki posmak. Lepszym rozwiązaniem jest spokojne podsmażanie lub duszenie na umiarkowanym ogniu.

Por nie jest stworzony do tego, aby być tylko dodatkiem, który ginie na tle innych składników. Wystarczy podejść do niego świadomie, żeby zauważyć, że wnosi do diety coś więcej niż smak. To prosty przykład, że zwykłe produkty mogą mieć wielką wartość, jeśli są dobrze wykorzystane i pojawiają się w posiłkach regularnie.

Wybrane dla Ciebie
Którą wodę najlepiej kupić w Biedronce? Dietetyk wskazał konkretne marki
Którą wodę najlepiej kupić w Biedronce? Dietetyk wskazał konkretne marki
Frytki z posypką paprykową. Z tego przepisu wychodzą lepsze niż z McDonald's
Frytki z posypką paprykową. Z tego przepisu wychodzą lepsze niż z McDonald's
Pojawiły się pierwsze polskie szparagi. Cena przyprawia o zawrót głowy
Pojawiły się pierwsze polskie szparagi. Cena przyprawia o zawrót głowy
Zrób na niedzielę kotlety po dziekańsku. Nawet dzieci zjedzą po dwie sztuki, bo rozpływają się w ustach
Zrób na niedzielę kotlety po dziekańsku. Nawet dzieci zjedzą po dwie sztuki, bo rozpływają się w ustach
To proste ciasto jogurtowe wychodzi każdemu. Jest tak pyszne, że znika do ostatniego okruszka
To proste ciasto jogurtowe wychodzi każdemu. Jest tak pyszne, że znika do ostatniego okruszka
Ścieram na tarce i zalewam kremowym sosikiem. Po chwili mam chrupiącą surówkę do obiadu
Ścieram na tarce i zalewam kremowym sosikiem. Po chwili mam chrupiącą surówkę do obiadu
Usmażyłam pieczarki po diabelsku. Ciotka spróbowała i zjadła cały półmisek
Usmażyłam pieczarki po diabelsku. Ciotka spróbowała i zjadła cały półmisek
Wiele osób trzyma mleko w lodówce, ale w złym miejscu. Przez to szybciej kwaśnieje
Wiele osób trzyma mleko w lodówce, ale w złym miejscu. Przez to szybciej kwaśnieje
Szybka i sycąca zupa z PRL. Dzieciaki wolą taki dodatek od makaronu
Szybka i sycąca zupa z PRL. Dzieciaki wolą taki dodatek od makaronu
Wymieszaj z jogurtem i wrzuć na sitko. Taki ziołowy serek na kanapki jest o wiele zdrowszy
Wymieszaj z jogurtem i wrzuć na sitko. Taki ziołowy serek na kanapki jest o wiele zdrowszy
Ten rosół gotuję już w sobotę. Wychodzi klarowny i tak pyszny, że wszyscy przebierają nogami
Ten rosół gotuję już w sobotę. Wychodzi klarowny i tak pyszny, że wszyscy przebierają nogami
Zapomnij o nudnych kopytkach. Ewa Wachowicz zdradziła nam przepis, który odmieni twój obiad
Zapomnij o nudnych kopytkach. Ewa Wachowicz zdradziła nam przepis, który odmieni twój obiad
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯