Sąsiadka upiekła teściowej placek na złość. Gdy pokazała mi przepis, wybuchłem śmiechem

Placek na złość brzmi jak deser z rodzinnej anegdoty, ale jego smak potrafi skutecznie rozładować nawet najbardziej napiętą atmosferę. Pod kruchym, maślanym spodem kryje się solidna porcja kwaśnych jabłek, a całość spaja delikatna masa mleczno-waniliowa. Gdy usłyszałem nazwę, też się uśmiechnąłem, jednak po pierwszym kawałku wiedziałem już, że ten wypiek zasługuje na powtórkę.

Placek na złość, czyli szarlotka z innym mechanizmemPlacek na złość, czyli szarlotka z innym mechanizmem
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Lubię przepisy, które z kilku zwykłych składników robią wrażenie większe, niż można się spodziewać. Placek na złość jest właśnie takim wypiekiem: z pozoru przypomina klasyczny jabłecznik, ale mleczno-waniliowa masa nadaje mu miękkości i sprawia, że każdy kawałek wygląda bardzo apetycznie. To dobry sposób na wykorzystanie kwaśnych jabłek, szczególnie wtedy, gdy zaczyna się sezon na renety i antonówki.


WIDEO
Ciasto jabłkowo-budyniowe pod orzechową pierzynką. Każda warstwa wypieku zachwyca smakiem


Placek na złość, czyli jabłecznik z nieoczywistym wykończeniem

W kuchni jabłka zwykle lądują w szarlotce, racuchach albo cieście ucieranym. Ten placek na złość idzie jednak o krok dalej: ma cienki, kruchy spód, wyraziste jabłkowe nadzienie i warstwę mlecznej masy, która podczas pieczenia lekko się ścina. Dzięki temu wypiek nie jest suchy, a pokrojone jabłka zachowują przyjemną soczystość.

Najlepiej sięgnąć po kwaśne odmiany, takie jak szara reneta czy antonówka. Ich smak dobrze równoważy cukier i wanilię, a dodatek cynamonu oraz gałki muszkatołowej podkreśla charakter nadzienia. Jabłka warto lekko odcisnąć po starciu – nadmiar soku mógłby rozmiękczyć kruchy spód.

Dlaczego placek na złość smakuje tak dobrze?

Sekret tkwi w prostych proporcjach. Kruche ciasto piekę najpierw bez nadzienia, dzięki czemu pozostaje przyjemnie chrupiące również po dodaniu jabłek. Roztopione masło rozprowadzone na owocach wzmacnia ich smak i nadaje całości bardziej domowy charakter.

Masa z mleka, jajka i niewielkiej ilości mąki przypomina lekką waniliową zalewę. Nie dominuje nad jabłkami, tylko delikatnie je otula. To właśnie ona sprawia, że placek na złość wygląda efektownie po przekrojeniu i nie potrzebuje już żadnych skomplikowanych dodatków.

Przepis na placek na złość

Nie skracaj czasu chłodzenia ciasta ani studzenia gotowego wypieku. Dzięki temu spód będzie kruchy, a nadzienie zachowa zwarty kształt podczas krojenia.

Składniki:

  • 220 g mąki pszennej,
  • 140 g zimnego masła,
  • 50 g cukru,
  • 1 żółtko,
  • 30–45 ml zimnej wody,
  • szczypta soli,
  • 800 g kwaśnych jabłek,
  • 60 g masła,
  • 1 łyżeczka cynamonu,
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej,
  • 30–45 g cukru,
  • 1 łyżeczka soku z cytryny,
  • 1 jajko,
  • 180 ml mleka,
  • 2 łyżki cukru,
  • 1 łyżka mąki pszennej,
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego.

Sposób przygotowania:

  1. Wymieszaj mąkę z cukrem i solą, dodaj zimne masło, a następnie rozetrzyj składniki palcami na drobne okruchy.
  2. Dodaj żółtko oraz tyle zimnej wody, aby szybko zagnieść gładkie ciasto. Uformuj dysk, zawiń i schładzaj przez 30 minut.
  3. Rozgrzej piekarnik do 190°C i wysmaruj masłem formę o średnicy 23–24 cm.
  4. Rozwałkuj ciasto, wylep nim dno i boki formy, nakłuj widelcem, przykryj papierem oraz obciąż. Piecz przez 15 minut, zdejmij obciążenie i piecz jeszcze 8 minut.
  5. Obierz jabłka, zetrzyj je na grubych oczkach i lekko odciśnij z soku. Wymieszaj z cukrem, cynamonem, gałką muszkatołową i sokiem z cytryny.
  6. Rozłóż jabłka na podpieczonym spodzie, a następnie skrop je roztopionym masłem.
  7. Roztrzep jajko z mlekiem, cukrem, mąką i cukrem waniliowym. Wylej masę równomiernie na jabłka.
  8. Piecz placek przez 35–40 minut, aż wierzch się zetnie i lekko zarumieni.
  9. Wystudź ciasto przez co najmniej 1 godzinę przed krojeniem.

Podawaj placek na złość lekko ciepły albo całkowicie ostudzony. Tuż przed podaniem możesz oprószyć go cukrem pudrem lub dodać porcję gęstego jogurtu waniliowego.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE