Jedząc gruszkę, myślimy raczej o jej słodkim smaku niż o tym, że jest źródłem błonnika, potasu i kilku innych ważnych składników. Tymczasem to naprawdę dobry owoc na jesień, zwłaszcza gdy masz ochotę na coś słodkiego, a ograniczasz słodycze. Pamiętaj o jednej zasadzie – jedz ją najlepiej na surowo i ze skórką, bo to właśnie w niej znajduje się sporo błonnika oraz związków przeciwutleniających.
Gruszka nashi. Co warto o niej wiedzieć?
Są lekkie i pełne błonnika
Jak większość owoców, gruszki mają dość mało kalorii i dużo wody. Dobrze sprawdzą się więc u osób na diecie redukcyjnej, ale ci, którzy żadnej diety nie prowadzą, też spokojnie mogą po nie sięgać – są w końcu wręcz kopalnią wartościowych składników. Gruszki są dobrym źródłem błonnika, niezwykle istotnego dla pracy jelit, miedzi wspierającej układ nerwowy, witaminy C pomagającej w prawidłowym funkcjonowaniu odporności oraz przeciwutleniaczy, które chronią komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.
Mają potas, który przydaje się sercu
Nie zapominajmy o potasie. To minerał, którego organizm potrzebuje do prawidłowej pracy mięśni, serca i układu nerwowego, a odpowiednia ilość potasu w diecie pomaga też utrzymać prawidłowe ciśnienie. Najczęściej kojarzymy go z bananami, pomidorami, ziemniakami czy fasolą, ale gruszka też może dorzucić swoje trzy grosze.
Jedna średnia sztuka ma około 180-200 mg potasu. Nie jest to zatrważająca ilość (dorosłe kobiety potrzebują dziennie około 2600 mg, a mężczyźni około 3400 mg) ale gruszki mogą być przyjemnym urozmaiceniem jadłospisu. Zwłaszcza że potas najlepiej dostarczać z różnych produktów.
Co gruszki mają wspólnego z pamięcią?
W gruszkach znajduje się bor. To składnik, który naukowcy badają między innymi pod kątem jego związku z pracą mózgu, koncentracją i pamięcią. Wyniki sugerują, że zbyt mała ilość boru w diecie może wiązać się z gorszą sprawnością poznawczą, w tym mniejszą czujnością i trudnością z koncentracją. Nie ma jednak co się rozpędzać, bo temat wymaga dalszych badań, ale brzmi to obiecująco.
Kto powinien uważać?
Jest jednak mały haczyk. Gruszki zawierają sorbitol i fruktozę, więc u osób z wrażliwymi jelitami większa porcja może skończyć się bólem brzucha albo wzdęciami. Jeśli wiesz, że masz z tym problem, nie zjadaj od razu dwóch lub trzech sztuk. Lepiej zacząć od jednej i sprawdzić, jak się po niej czujesz.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.