Spróbowałam zjeść obiad na komisariacie policji. Część swojej porcji musiałam oddać
Kiedy myślimy o jedzeniu na mieście, to do głowy przychodzi raczej restauracja, bar mleczny czy fast food, a nie komenda. Postanowiłam pójść jednak nieco pod prąd i sprawdzić, jak karmią w policyjnym bufecie i czy warto wpadać na komisariat nie tylko na składanie zeznań i przesłuchanie, ale również obiad.