Szkoci zajadają się tym mięsem. Jest wyjątkowo delikatne, smaczne i ma ogrom łatwo przyswajalnego żelaza
Ta wołowina uchodzi za jedną z najlepszych na świecie. Jest krucha, soczysta i ceniona nie tylko przez kucharzy, ale też dietetyków. Szkoci są zakochani w tym mięsie.
W polskich domach wołowina przez lata kojarzyła się głównie z rosołem, gulaszem albo długo duszonym mięsem w sosie. Dziś coraz częściej trafia na patelnię w postaci steków. Jednym z najchętniej wybieranych mięs do ich przygotowania jest wołowina angus. Choć nie należy do najtańszych, jedzona okazjonalnie może być wartościowym elementem dobrze zbilansowanej diety.
Wołowinę angus można znaleźć w dobrych sklepach mięsnych oraz w sklepach internetowych specjalizujących się w mięsie premium. Coraz częściej pojawia się także w ofercie popularnych dyskontów, choć zwykle jest to asortyment czasowy. Warto zwracać uwagę na pochodzenie mięsa, stopień marmurkowania i sposób pakowania.
Skąd pochodzi wołowina angus?
Wołowina angus pochodzi od krów rasy Aberdeen Angus, wywodzącej się z hrabstwa Angus w Szkocji. Dziś bydło tej rasy hoduje się również w Stanach Zjednoczonych, Argentynie, Irlandii, Australii, a także w Polsce. To mięso, które łatwo rozpoznać po charakterystycznym marmurkowaniu – cienkich przerostach tłuszczu równomiernie rozłożonych w strukturze mięśni.
Dzięki temu wołowina angus jest wyjątkowo krucha i soczysta, nawet przy krótkiej obróbce termicznej. Ma intensywny, czysto wołowy smak z delikatną, maślaną nutą. To właśnie ta struktura sprawia, że steki z angusa nie wymagają długiego marynowania ani skomplikowanych przypraw.
Dlaczego warto jeść wołowinę angus?
Choć dietetycy zalecają umiar w spożyciu czerwonego mięsa, podkreślają jednocześnie, że jakość ma kluczowe znaczenie. Bezpieczna ilość to około 300 g tygodniowo, najlepiej w jednej porcji. Wołowina angus jest doskonałym źródłem pełnowartościowego białka, niezbędnego do budowy i regeneracji mięśni, a także utrzymania dobrej kondycji skóry, włosów i paznokci. Białko zapewnia również długotrwałe uczucie sytości.
Na szczególną uwagę zasługuje żelazo hemowe, które w wołowinie angus występuje w formie łatwo przyswajalnej. To składnik kluczowy dla transportu tlenu w organizmie, produkcji energii i profilaktyki anemii. W mięsie nie brakuje też cynku wspierającego odporność, magnezu ważnego dla pracy mięśni i serca oraz witamin z grupy B, które biorą udział w przemianach metabolicznych i pracy układu nerwowego. Wołowina jest również naturalnym źródłem kolagenu, który wspiera zdrowie stawów, jelit oraz wpływa na elastyczność skóry.
Jak najlepiej ją przygotować, by nie zepsuć smaku?
Wołowina angus nie potrzebuje wiele. Najlepiej sprawdza się w postaci steków smażonych krótko na dobrze rozgrzanej patelni lub grillowanych. Wystarczy sól, świeżo mielony pieprz i odrobina tłuszczu o wysokiej temperaturze dymienia. Kluczowe jest, aby mięso przed smażeniem osiągnęło temperaturę pokojową i po obróbce miało chwilę na "odpoczynek". Dzięki temu soki równomiernie rozchodzą się w strukturze mięsa, a stek pozostaje soczysty i delikatny.