Tych osłonek nie musisz ściągać z parówek. Są jadalne, ale mało kto o tym wie
Większość z nas odruchowo zaczyna przygotowywanie śniadania od żmudnego obierania parówek. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że każda przezroczysta warstwa to niejadalny plastik. Okazuje się jednak, że producenci znaleźli rozwiązanie i coraz częściej pakują parówki w jadalne osłonki.
Parówki cieszą się raczej kiepską sława, ale wciąż mają wielu fanów. Producenci odpowiadają na potrzeby konsumentów, którzy szukają lepszej jakości. Kupienie parówek z dobrym składem, wysoką zawartością mięsa i bez zbędnych wypełniaczy nie jest już wyzwaniem, jak miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Zmieniają się także osłonki – na lepsze, bardziej naturalne i przede wszystkim oszczędzające nasz czas o poranku.
Osłonki kolagenowe produkowane są z wysokiej jakości włókien kolagenowych pozyskiwanych ze skór bydlęcych. Pod względem składu są one bardzo zbliżone do naturalnych jelit zwierzęcych, jednak charakteryzują się znacznie większą wytrzymałością i powtarzalnością rozmiaru, co cieszy producentów. Dzięki procesom technologicznym kolagen jest przetwarzany w cienką, wytrzymałą błonę, która idealnie przylega do mięsnego farszu.
Parówki w chlebie tostowym. Nowy sposób na śniadanie
Jadalne osłonki na parówkach
Problem polega na tym, że osłonki kolagenowe wizualnie przypominają swoje niejadalne, syntetyczne odpowiedniki. Wiele osób obawia się, że spożycie takiej warstwy może zaszkodzić zdrowiu, podczas gdy w rzeczywistości kolagen jest białkiem, które nasz organizm trawi bez żadnych problemów. Ba, suplementacja kolagenem jest jednym ze zdrowotnych trendów ostatnich lat.
Producenci często nie umieszczają wyraźnej informacji o jadalności osłonki na froncie opakowania. A szkoda, bo jest to fakt, którym warto się chwalić. Dzięki kolagenowej osłonce parówka zyskuje charakterystyczną chrupkość i po prostu smakuje lepiej. Warstwa kolagenu zatrzymuje soki wewnątrz parówki, sprawiając, że po ugotowaniu czy upieczeniu jest ona znacznie bardziej soczysta. Pod wpływem wysokiej temperatury kolagen delikatnie się obkurcza i zrasta z farszem, co tworzy barierę zapobiegającą nadmiernemu wypłukiwaniu smaku do wody podczas gotowania. Nic nie pęka, nie strzela, a jeszcze przy tym wszystko dobrze smakuje.
Jak odróżnić osłonkę jadalną od niejadalnej?
Aby uniknąć pomyłki i niepotrzebnego obierania lub (co gorsza) zjedzenia plastiku, warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów. Najważniejsza jest oczywiście etykieta. Szukaj napisu "osłonka jadalna" lub "osłonka kolagenowa". Jeśli instrukcja nakazuje usunąć osłonkę przed spożyciem, niemal na pewno masz do czynienia z poliamidem lub celulozą.
Parówki w osłonkach jadalnych mają zazwyczaj naturalnie wyglądające, zaokrąglone końce. Są też bardzo cienkie i niemal zrośnięte z mięsem. Jeśli osłonka odchodzi od parówki bardzo łatwo i jest sztywna, najprawdopodobniej jest niejadalna. Jadalne osłonki nie zmieniają swojego kształtu drastycznie pod wpływem wrzątku, podczas gdy plastikowe mogą się marszczyć lub nienaturalnie nadymać. Kolejnym wskaźnikiem jest to, czy osłonki są matowe – te kolagenowe są zazwyczaj mniej błyszczące niż ich plastikowe zamienniki.