Na Krecie kosztuje krocie w restauracjach. W Polsce rośnie dziko i nikt jej nie zbiera
Mieszkańcy greckiej wyspy są specjalistami w obserwowaniu przyrody i wykorzystywaniu dziko rosnących roślin. Młode listki zerwane w naturalnym, czystym środowisku są uważane za skarb i doceniane nawet bardziej od tych, które uprawia się w ogródku. Jednym z kreteńskich rarytasów jest stamnagathi, roślina blisko spokrewniona z popularnym w Polsce chwastem.
Stamnagathi to grecka odmiana cykorii (Cichorium spinosum, czyli cykoria ciernista), spokrewniona z chwastem, który często rośnie na miejskich trawnikach lub poboczach dróg. Endemiczna roślina z Krety rośnie przede wszystkim na terenach górskich i skalistych wybrzeżach, czyli w miejscach bardzo wymagających. Ale dzięki cennym składnikom odżywczym jest wyjątkowo odporna na niską temperaturę, silny wiatr czy słoną bryzę znad morza. Mieszkańcy wyspy zbierają głównie jej młode liście, które najczęściej przygotowują na patelni z odrobiną oliwy i soku z cytryny. W kreteńskich tawernach danie widnieje w menu jako "horta", chociaż pod tą nazwą mogą skrywać się również listki innych roślin – zwłaszcza gdy ich cena jest dosyć niska.
Przysmak z Krety pod lupą naukowców
Postrzępione listki znane są na Krecie od czasów starożytnych. Mają świeży, lekko gorzki smak i zawierają mnóstwo wartościowych polifenoli, kwasów omega-3, witamin i mikroelementów. Ich fenomen zwrócił uwagę naukowców z Sheffield, którzy razem ze specjalistami z Kreteńskiego Instytutu Żywienia podjęli zaawansowane badania stamnagathi. Zauważyli, że roślina ma istotny wpływ na obniżenie poziomu cukru we krwi. Składniki aktywne zwiększają również funkcje poznawcze, mogą korzystnie wpływać na pamięć i koncentrację, co na pewno ma przełożenie na dobrą kondycję fizyczną oraz psychiczną wyspiarzy.
W Polsce dziko rośnie podobna roślina
Dawniej łąkowe zioła, korzenie i kwiaty były ważnym elementem polskiej kuchni, jednak dzisiaj już mało kto posiada wiedzę, która pozwala odróżnić trujące rośliny od jadalnych i zna ich wartości odżywcze. Bardzo blisko spokrewniona z kreteńską cykorią jest występująca powszechnie na terenie całej Europy cykoria podróżnik (Cichorium intybus), która często pojawia się już w gotowych, wysuszonych mieszankach zielarskich.
Jednak okazuje się, że można ją jeść również jako dodatek do sałatek, ryżu lub makaronu. Młode listki pojawiają się w kwietniu i, pomimo goryczy, są wtedy jeszcze możliwe do przełknięcia. Niestety, im starsza roślina, tym mniej smaczna, ale nadal pełna witaminy C, witamin z grupy B, składników mineralnych i przeciwutleniaczy. Również na wiosnę lub w październiku zbierane są korzenie cykorii, które po uprażeniu stają się składnikiem popularnej kawy zbożowej. Zgodnie z opowiastkami ludowymi kwiaty cykorii nabrały bladoniebieskiego koloru od łez dziewczyny, która płakała za ukochanym.
Nie zbieraj dziko rosnących roślin, jeśli nie masz specjalistycznej wiedzy na ich temat. Unikaj tych, które rosną przy drogach, ponieważ cykoria lubi zbierać metale ciężkie z gleby i spalin.