Włosi dodają ją do makaronu i uwielbiają. W Polsce mało kto wie, że to warzywo istnieje
Choć na pierwszy rzut oka cime di rapa przypomina nieco przerośnięty jarmuż wymieszany z miniaturowymi różyczkami brokuła, pod tym niepozornym wyglądem kryje się jeden z najbardziej wyrazistych smaków Italii.
Ta roślina to prawdziwa królowa włoskich targowisk, zwłaszcza w regionie Apulii. Jej urok polega na fascynującym kontraście: chrupiące łodygi, delikatne liście i maleńkie pąki kwiatowe niosą ze sobą nuty szlachetnej goryczy, która w połączeniu z odpowiednimi dodatkami staje się wręcz uzależniająca.
Wybierając cime di rapa, serwujemy sobie nie tylko kulinarną podróż, ale i potężny zastrzyk zdrowia. To warzywo jest wręcz naszpikowane witaminami A, C i K, które wspierają naszą odporność i dbają o kondycję naczyń krwionośnych. Dzięki wysokiej zawartości kwasu foliowego i żelaza, liście rzepy są świetnym sprzymierzeńcem w walce ze zmęczeniem. Dodatkowo zawarte w nich związki siarki pomagają w naturalnym detoksie organizmu, a wszystko to przy minimalnej ilości kalorii.
Takiego chaczapuri z serem nie powstydziłby się żaden Gruzin. Sprawdzą się lepiej niż zapiekanki
Orecchiette, czyli włoskie "uszka" w najlepszym wydaniu
Najsłynniejszym sposobem na wykorzystanie tego warzywa jest połączenie go z makaronem orecchiette. To danie to esencja cucina povera – prostej, wiejskiej kuchni, która z kilku składników potrafi wyczarować arcydzieło. Specyficzny kształt makaronu, przypominający małe uszka, idealnie "łapie" aromatyczną oliwę i drobinki warzyw. Sekretem smaku jest tu jednak coś jeszcze: słone fileciki anchois, które niemal rozpuszczają się na patelni, tworząc głęboki, mięsny aromat bez grama mięsa.
Składniki:
- 250 g makaronu orecchiette,
- 500 g świeżej cime di rapa (liści i pąków),
- 3-4 fileciki anchois w oleju,
- 2-3 ząbki czosnku,
- 1/2 łyżeczki płatków peperoncino (lub świeża papryczka),
- 60 ml dobrej jakości oliwy z oliwek extra virgin,
- sól do smaku,
- 2 łyżki bułki tartej (do posypania).
Sposób przygotowania:
- Cime di rapa umyj, odetnij twarde końce łodyg. Liście pokrój na większe kawałki, a małe pąki (przypominające brokuły) zostaw w całości.
- W dużym garnku zagotuj osoloną wodę. Wrzuć makaron orecchiette. Na około 5 minut przed końcem czasu gotowania makaronu (sprawdź na opakowaniu), dorzuć do tego samego garnka cime di rapa.
- Na dużej patelni rozgrzej oliwę. Wrzuć posiekany czosnek, płatki peperoncino oraz anchois. Smaż na małym ogniu, rozgniatając anchois widelcem, aż całkowicie połączą się z oliwą.
- Odcedź makaron wraz z warzywami, zachowując około pół szklanki wody z gotowania. Wrzuć wszystko na patelnię z aromatyczną oliwą.
- Wszystko dokładnie wymieszaj, dolewając odrobinę zachowanej wody. Dzięki temu powstanie aksamitny sos, który oblepi każde "uszko".
- Podawaj natychmiast. Jeśli chcesz być wierny tradycji, na małej patelni z odrobiną oliwy zrumień bułkę tartą i posyp nią gotowe danie tuż przed podaniem.