Odpowiednie nawodnienie organizmu to absolutny obowiązek każdego z nas. Chociaż niezbędna ilość tego płynu jest zmienna i wpływa na nią wiele różnych czynników (tutaj możesz przeczytać o słynnym micie "8 szklanek dziennie"), to udział wody w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu jest niepodważalny. Już pierwsze objawy odwodnienia, takie jak bóle i zawroty głowy, a także suchość śluzówek w jamie ustnej, powinny nas skłonić do przemyślenia tego, w jaki sposób zarządzamy naszą gospodarką wodno-elektrolitową.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOJabłuszkowe ciasteczka zachwycają nie tylko smakiem, ale i uroczym wyglądem
Czytając o tych wszystkich rzeczach, aż ciężko uwierzyć w to, że istnieje naukowiec, który przekonuje nas, że picie wody może być... niekorzystne dla organizmu. Jessica Vensel Rundo, neurolog i specjalistka od zaburzeń snu z Ohio w Stanach Zjednoczonych, przekonuje bowiem, że nawyk picia wody przed snem wpływa negatywnie na przebieg naszego snu. Co jeszcze w tej kwestii powiedziała lekarka?
Dlaczego nie powinno pić się wody przed snem?
O swoich wątpliwościach co do picia wody przed snem Jessica Vensel Rundo opowiedziała portalowi health.clevelandclinic.org. Fragment rozmowy zacytował serwis zywienie.medonet.pl i to właśnie stamtąd dowiadujemy się, że już jedna szklanka wody wypita bezpośrednio przed położeniem się do łóżka może zaburzyć naturalny cykl snu. Działa to w ten sposób, że gdy śpimy, nasz organizm musi zmniejszyć potrzebę wydzielania moczu, a woda wpływa negatywnie na ten proces. Z kolei budzenie się po nocach drastycznie obniża jakość snu.
Warto tu podkreślić, że zaburzenia snu to nie przelewki i mogą powodować takie nieprzyjemności, jak zwiększone ryzyko wystąpienia chorób psychicznych, zmniejszoną odporność albo choroby układu sercowo-naczyniowego. To dlatego warto wiedzieć, kiedy pić ostatnią szklankę wody przed snem. Według Jessici Vensel Rundo powinno to następować aż na 2 godziny przed położeniem się do łóżka!