Newsy65-letni mężczyzna codziennie dostaje pizze, których nigdy nie zamawiał. Trwa to od 9 lat!

65‑letni mężczyzna codziennie dostaje pizze, których nigdy nie zamawiał. Trwa to od 9 lat!

65-letni mężczyzna codziennie dostaje pizze, których nigdy nie zamawiał. Trwa to od 9 lat!
Ewa

02.10.2022 13:13, aktual.: 02.10.2022 21:13

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kto nie kocha pizzy? Oczywiście, ta z ananasem może budzić skrajne emocje, jednak w każdym zakątku świata można znaleźć fanów tego włoskiego placka. A gdyby tak dostawać go za darmo?

Wyobraź sobie: w portfelu trochę bieda piszczy, w żołądku za to zaciska się pętelka głodu. I wtedy pod Twoje drzwi podjeżdża On, bohater, Dostawca Pizzy.

Wszystko zaczęło się 9 lat temu

65-letni mieszkaniec Belgii może nazwać się szczęśliwcem. Już od prawie dekady pod jego drzwiami ląduje pizza. Niezamawiana przez niego, ale opłacona. Brzmi trochę jak spełnienie marzeń, bo kto nie kochałby darmowego jedzenia?

Nie mogę już spać. Zaczynam się trząść za każdym razem, gdy słyszę skuter na ulicy. Boję się, że jeszcze raz ktoś przyjdzie podrzucić gorącą pizzęmówi pan Van Landeghem

Mężczyzna początkowo myślał, że był to błąd w dostawie

Błędy zdarzają się przecież każdemu, więc nie jest wielka sztuką wpisanie błędnego adresu podczas zamawiania, w szczególności, gdy kieruje nami głód.
Jednak nie w tym przypadku. Poza pizzą zaczęły przychodzić też inne potrawy. I było ich coraz więcej i częściej. Wszystko zamawiane było przez lokalną firmę kurierską.

Dostawy pojawiają się także w środku nocy

Zamawiane jedzenie nie ma regularności. Pan Van Landegherm dostaje posiłki w tygodniu, w weekendy, w środku dnia, a nawet o 2:00 w nocy!

Obraz

W styczniu 2019 roku przybyła rekordowa dostawa: 14 pudełek wypełnionych gorącą pizzą!
Brzmi jak spełnienie marzeń? Nie dla staruszka. Mówi, że od lat ma problemy ze snem, bo nigdy nie wie, kiedy może spodziewać się dowozu.

Jedzenie ląduje w śmietniku

Van Landergherm mówi, że on tego jedzenia nie potrzebuje i nie zjada. Część z tego ląduje w koszu na śmieci. W dniu, gdy pojawiło się 10 dostaw ich wartość wyniosła ponad 420 euro, czyli ponad półtora tysiąca złotych.

Jego znajomy, mieszkający 30 km dalej, również boryka się z tym problemem. Pod jego dom trafiają kartony z pizzą i kebabem.
Może wystarczyłoby się z kimś podzielić?

Sprawa została zgłoszona na policji

Van Landergherm zgłosił na policję nękanie. Jednak stróże prawa powiedzieli, że szkodliwość tego czynu jest znikoma i w przypadku dwóch ofiar nie mają zamiaru otwierać sprawy. Restauracja bezradnie rozkłada ręce, a wściekłość staruszka coraz bardziej rośnie.

Nie zniosę tego dłużej. Kiedy dowiem się, kto przeszkadzał mi przez ostatnie dziewięć lat, nie będzie to ich najlepszy dzień

Chciałbyś się z nim zamienić?

O ile nocne budzenie może być denerwujące, o tyle irytacja spowodowana ilością dostarczanego jedzenia jest niezrozumiała. Wystarczy rozejrzeć się wśród znajomych i sąsiadów, a na pewno znalazłby się ktoś, kto chętnie skorzystałby z darmowego jedzenia. Działają jadłodzielnie, świetlice i domy pomocy, które na pewno przyjęłyby posiłek.

Znasz kogoś, kto chciałby się zamienić z tym panem?
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także