Jak schudła Ania Starmach? Po wypróbowaniu wielu diet, w końcu znalazła na to sposób

Kiedy Ania Starmach pojawiła się na gali rozdania Telekamer w 2020 roku w olśniewającej różowej sukni, media rozpisywały się o niezwykłej metamorfozie znanej kucharki. Starmach przyznała wówczas, że schudła o dwa rozmiary. Po trzech latach, narodzinach drugiego dziecka i mimo niezwykle aktywnej działalności zawodowej, kobieta nadal może pochwalić się nienaganną sylwetką. Jak jej się to udaje, kiedy - jako jurorka w programach kulinarnych i kucharka - musi próbować tylu często kalorycznych dań? Po serii eksperymentów znalazła sposób na utrzymanie linii. 

ObrazekFacebook, YouTube

Ania Starmach nigdy nie ukrywała swojej słabości do słodyczy. Niejednokrotnie słyszeliśmy w programach kulinarnych z jej udziałem, jak wspomina o swoim zamiłowaniu do drożdżowych ciast, bułeczek i innych wypieków. Dbanie o linię w jej zawodzie jest szczególnie trudne. Na planie "MasterChefa" musi próbować wielu różnych dań, nie ma więc możliwości odmówienia sobie zjedzenia boczku, pączków czy chleba. Mimo to kucharka zachwyca nienaganną figurą.

Ania Starmach schudła o dwa rozmiary. Jak tego dokonała?

Kilka lat temu byliśmy świadkami sporej metamorfozy Ani Starmach. Na Telekamerach 2020 pokazała się w różowej sukni, która podkreśliła niezwykle wąską talię gwiazdy "MasterChefa". Kucharka zrzuciła wtedy sporo kilogramów - schudła aż o dwa rozmiary. Było to tuż po narodzinach jej pierwszego dziecka - Jagny. Jak przyznała wówczas w rozmowie z magazynem "Flesz", zanim na świecie pojawiła się Jagna, nie przykładała wagi do tego, co jadła, żyła w szalonym tempie. To narodziny dziecka miały ją zmobilizować do zmiany trybu życia.

"Na pewno schudłam o dwa rozmiary i teraz mogę nosić moje ukochane sukienki w rozmiarze 36. Sekret? Wystarczyło zmienić nawyki żywieniowe! Wcześniej piłam za dużo kawy, a zdecydowanie za mało wody, jadłam nieregularnie, często w pośpiechu. Dziś śniadanie to mój poranny rytuał – najczęściej przygotowuję sobie moje super musli z dodatkiem miechunki, jagód goji, morwy czy chia lub jogurt z jagodami acai czy maqui" - tłumaczyła Starmach.

Jakie diety stosowała Anna Starmach? "Była kapusta, było liczenie kalorii"

Ania Starmach szybko wróciła do formy również po narodzinach drugiego dziecka. Przyznała, że pozbycie się kilogramów po ciąży nie było dla niej trudnym zadaniem, ale wspomniała również, że nie zawsze tak było. Podczas jednej z sesji Q&A została zapytana, czy to prawda, że nigdy nie stosowała żadnych diet. Odpowiedziała wtedy, że jako młoda dziewczyna eksperymentowała z różnymi "dietami cud". Jednak takie podejście nie sprawdzało się.

"Jako młoda dziewczyna 'dałam się nabrać' na diety cud. Była kapusta, było liczenie kalorii. Ale największa zmiana mojej sylwetki nastąpiła, gdy po prostu dbałam o regularne posiłki (nauczyłam się jeść śniadania) i trenowałam 3-4 razy w tygodniu" - przekonywała.

Aktywność fizyczna w połączeniu z regularnymi posiłkami była kluczem do uzyskania smukłej sylwetki. Ania Starmach schudła, mimo że jako jurorka w programach kulinarnych, nie odmawia sobie zjedzenia często kalorycznych posiłków. W zależności od tego, ile kalorii przyjmuje, tak potem układa plan treningowy.

- Jestem kucharką i bardzo dużo jem. Na planie "MasterChefa" nie ma tak, że mogę powiedzieć, że nie jem chleba, nie jem mięsa, nie jem boczku, nie jem słodyczy, więc co tu dużo mówić: nie odmawiam sobie (...) Nie odmawiam też sobie treningów i to było czasami tak, że jesteśmy na planie 12 czy 14 godzin, a potem czeka mnie godzina albo dwie na siłowni, to zależy od tego, ile tysięcy kalorii zjadłam - tłumaczyła Starmach w rozmowie z Jastrząb Post.

Zobacz także przepis na zdrowe batony owsiane z marchewką i rodzynkami. Słodka przekąska w wydaniu FIT!

Wybrane dla Ciebie
Ta babka pachnie w całym domu i jest mięciutka jak obłoczek. Nie wysycha nawet przez kilka dni
Ta babka pachnie w całym domu i jest mięciutka jak obłoczek. Nie wysycha nawet przez kilka dni
Nigdy więcej gorzkiej i twardej wątróbki. Wystarczy wymoczyć ją w tym napoju zamiast mleka
Nigdy więcej gorzkiej i twardej wątróbki. Wystarczy wymoczyć ją w tym napoju zamiast mleka
Lubisz pasztetową, ale odstrasza cię jej skład? Tak z łatwością zrobisz w domu jeszcze lepszą
Lubisz pasztetową, ale odstrasza cię jej skład? Tak z łatwością zrobisz w domu jeszcze lepszą
Kiedyś w Polsce zajadano ze smakiem, dziś nikt o nich nie myśli. Są delikatne, miękkie i naprawdę pyszne
Kiedyś w Polsce zajadano ze smakiem, dziś nikt o nich nie myśli. Są delikatne, miękkie i naprawdę pyszne
Domowy baleron na Wielkanoc. Zrób z tego banalnego przepisu, a już nigdy nie kupisz w sklepie
Domowy baleron na Wielkanoc. Zrób z tego banalnego przepisu, a już nigdy nie kupisz w sklepie
Brunch - nowy rytuał weekendu w mieście. Skąd jego popularność?
Brunch - nowy rytuał weekendu w mieście. Skąd jego popularność?
Taką zupę robiły nasze babcie wiosną. Pachniało w całym domu i każdy chciał dokładkę
Taką zupę robiły nasze babcie wiosną. Pachniało w całym domu i każdy chciał dokładkę
Właśnie trwa sezon, a to jedna z najzdrowszych roślin w Polsce. Robię z nią super odżywczą pastę na kanapki
Właśnie trwa sezon, a to jedna z najzdrowszych roślin w Polsce. Robię z nią super odżywczą pastę na kanapki
Białą kiełbasę serwuję na wielkanocny obiad. Rodzina co roku zachwala sosik
Białą kiełbasę serwuję na wielkanocny obiad. Rodzina co roku zachwala sosik
Ciasto jak popularny batonik. Wygląda efektownie, a przepis jest prosty
Ciasto jak popularny batonik. Wygląda efektownie, a przepis jest prosty
Większość po nim depcze, a ja zbieram i siekam do kanapek. Smaczniejszy od szczypiorku.
Większość po nim depcze, a ja zbieram i siekam do kanapek. Smaczniejszy od szczypiorku.
Sycąca zupa jak z chińskiej budki. Nie musisz do niej robić drugiego dania
Sycąca zupa jak z chińskiej budki. Nie musisz do niej robić drugiego dania
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀