Blenduję i nakładam na pieczywo, bo świetnie wspiera serce. Alternatywa dla wędliny i żółtego sera
Zawsze sądziłam, że kapary to tylko słony dodatek do pizzy czy sałatek, który albo się kocha, albo nienawidzi. Jednak odkąd zgłębiłam ich właściwości zdrowotne i nauczyłam się robić z nich aksamitną pastę do grzanek, nie wyobrażam sobie bez nich mojej kuchni. To idealne rozwiązanie, gdy szukasz czegoś wyrazistego, zdrowego i... błyskawicznego w przygotowaniu.
Kapary to nie tylko "przyprawa", to prawdziwa bomba antyoksydantów. Są jednym z najbogatszych naturalnych źródeł kwercetyny – potężnego flawonoidu, który działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo i chroni nasze serce przed chorobami.
Burger z piekarnika z szarpaną wieprzowiną. Pulled pork i maślana bułka to duet idealny
Co więcej, te małe pączki kwiatowe mają bardzo niską zawartość kalorii (tylko ok. 23 kcal na 100 g), co czyni je idealnym sprzymierzeńcem na diecie redukcyjnej. Wspomagają trawienie i dostarczają witaminy K oraz magnezu. Jeśli więc szukasz sposobu na "podkręcenie" metabolizmu i smaku potraw bez dodawania zbędnego tłuszczu, pasta z kaparów jest strzałem w dziesiątkę.
Jakie kapary kupić?
W sklepie zazwyczaj mamy dwa wybory i warto wiedzieć, który będzie lepszy dla Twojej pasty:
- Kapary w zalewie octowej: Najpopularniejsze. Są kwaśne i słone, gotowe do użycia po odcedzeniu. Wybieraj te najmniejsze (tzw. Non-pareilles) – mają najbardziej delikatną strukturę i najgłębszy aromat.
- Kapary w soli: Są bardziej "mięsiste" i naturalne. Wymagają one jednak wcześniejszego namoczenia w zimnej wodzie (ok. 15-20 minut), aby pozbyć się nadmiaru soli.
- Wielkość ma znaczenie: Małe kapary są bardziej aromatyczne. Te większe (często z ogonkami) są owocami kaparów – mają w środku małe pestki i są nieco łagodniejsze, świetnie nadają się do dekoracji, ale do pasty lepiej wybrać te drobne.
Szybka pasta z kaparów
Składniki:
- 1 słoiczek kaparów (ok. 100 g po odsączeniu),
- pęczek świeżej natki pietruszki,
- 1 ząbek czosnku,
- 3-4 łyżki dobrej oliwy z oliwek extra virgin,
- sok z połowy cytryny,
- opcjonalnie: 2 fileciki anchois (jeśli lubisz głęboki, rybny posmak) lub garść orzechów włoskich (dla chrupkości).
Sposób przygotowania:
- Kapary odsączam na sitku (jeśli były w soli – namaczam je wcześniej).
- Wszystkie składniki wrzucam do wysokiego naczynia blendera.
- Miksuję pulsacyjnie – nie chcę uzyskać gładkiego "budyniu", wolę, gdy pasta ma wyczuwalną strukturę.
- Przekładam do słoiczka. Gotowe!
Choć pasta z kaparów najlepiej smakuje na chrupiącej bagietce lub żytnim pieczywie, warto wypróbować też inne kombinacje:
- Jako baza do makaronu: Dodaj dwie łyżki pasty do gorącego spaghetti z odrobiną wody z gotowania makaronu i świeżymi pomidorkami.
- Dodatek do ryb: Połóż łyżeczkę pasty na upieczonym filecie z dorsza lub łososia. Kwasowość kaparów genialnie przełamuje smak ryby.
- Zamiast masła w kanapce: Świetnie komponuje się z chudą szynką drobiową lub pieczonym twarogiem.
- Dip do warzyw: Wymieszaj pastę z gęstym jogurtem greckim, a otrzymasz zdrowy, pikantny sos do słupków marchewki czy selera naciowego.