PoradyBosacka ostrzega przed tym dodatkiem do mięsa. Producenci używają go nagminnie

Bosacka ostrzega przed tym dodatkiem do mięsa. Producenci używają go nagminnie

Bosacka ostrzega przed tym dodatkiem - Pyszności; foto: Canva
Bosacka ostrzega przed tym dodatkiem - Pyszności; foto: Canva

30.12.2022 16:45

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Być może kiedyś wpadł ci w oko pewien składnik, który ukrywa się gdzieś w długich wersach etykiet spożywczych, udając coś zdrowego. Katarzyna Bosacka ostrzega przed tym dodatkiem do mięsa. Czym jest i czemu jest krytykowany? Dowiesz się z artykułu.

Katarzyna Bosacka już nieraz udowadniała, że na oszczędności zna się jak nikt inny. Na tym jednak nie kończy się jej fachowa wiedza. Dziennikarka jest też na bakier z niezdrowym jedzeniem i od lat przekazuje swoje przemyślenia za pomocą między innymi mediów społecznościowych. Nas już kilka razy uchroniła przed kupnem niezdrowych, czy wręcz szkodliwych produktów.

Teraz Bosacka wkroczyła do akcji po raz kolejny, nagłaśniając sprawę błonnika bambusowego, częstego dodatku do mięsa. Błonnik - to przecież brzmi cudownie. Jednak zastosowanie go nie ma nic wspólnego ze zdrowiem.

Bosacka ostrzega przed tym dodatkiem - Pysznosci; foto: Canva
Bosacka ostrzega przed tym dodatkiem - Pysznosci; foto: Canva

Czym jest błonnik bambusowy?

Wiejki, tradycyjny, naturalny, bez konserwantów. To często puste hasła, które nie mają żadnego innego zadania niż skuszenie klienta na coś pozornie zdrowego. Żadna formułka z opakowania nie zwalnia nas z czytania etykiet, bo choć i one potrafią oszukać (to akurat zwykłe oszustwo, regularnie wyłapywane przez Inspekcje Handlową), to w większości przypadków mogą nas uchronić przed niezdrowym zakupem.

Po przeczytaniu składu wszystkich ,,naturalnych i zdrowych" produktów, może się okazać, że właśnie serwujemy swoim organizmom solidne dawki stabilizatorów, przeciwutleniaczy, konserwantów i substancji zagęszczających.

Częstym ,,dodatkiem" do mięsa jest na przykład błonnik bambusowy. Jest to nic innego jak zwykły zapychacz. Dzięki dodaniu go do mięsa producent podwyższa gramaturę produktu. Co prawda błonnik ten nie jest w żaden sposób trujący, jednak można poczuć się oszukanym, prawda?

Bosacka ostrzega przed tym dodatkiem - Pyszności; foto: Canva
Bosacka ostrzega przed tym dodatkiem - Pyszności; foto: Canva

Katarzyna Bosacka ostrzega

Dziennikarka wzięła pod lupę błonnik bambusowy w swoim poście na Instagramie. Mająca uczulenie na wszelkiego rodzaju matactwa producenckie dziennikarka dość ostro skomentowała ten składnik, który odnalazła m.in w kurczaku i pasztecie.

Po co się go dodaje? W wyrobach mięsnych kształtuje on ich strukturę i poprawia wydajność. Błonnik bambusowy (ale również inne błonniki) stabilizuje produkty, wypełnia wyroby o słabej jakości oraz obniża koszty produkcji. Niektóre preparaty błonnikowe mogą pełnić częściowo rolę zamiennika tłuszczu.

Coś czujemy, że żaden wyrób zawierający ten czy inny podejrzany składnik nie trafił ostatecznie do lodówki Bosackiej. Warto ją w tej uważności naśladować.

Zobacz też ten przepis na domową galaretkę wieprzową. Prosto z naszego kanału na YouTube.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także