Zakopane, miasto u stóp Tatr, niegdyś kojarzone z uroczymi widokami i tradycyjną kuchnią góralską, ostatnimi czasy znalazło się pod ostrzałem krytyki. Po niedawnych incydentach, w których internetowi użytkownicy wyrażali swój niepokój związany z absurdalnymi opłatami czy higieną w lokalach gastronomicznych, teraz na celowniku znalazła się nieuczciwa sprzedawczyni fast foodów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOMaślany kurczak z warzywami gości na moim stole przynajmniej raz w tygodniu
Zapiekanki z Zakopanego. Influencerka zażądała zwrotu pieniędzy
Kobieta wraz z mamą chciała zjeść zapiekankę na pamiątkę dawnych wyjazdów. Wybrały dużą porcję, ale kasjerka źle je zrozumiała i skasowała dwie - małą i dużą. Agatestuje_ zwróciła na to uwagę, ale usłyszała, że nie można już tego zmienić.
Decyzja o wzięciu dodatkowej zapiekanki na wynos okazała się katastrofalna. Opakowanie wskazywało, że produkt jest przeterminowany (data ważności 9 kwietnia, a zakup 13 kwietnia). Z kolei druga zapiekanka, przeznaczona do spożycia na miejscu, była niemalże spalona.
Reklamacja spotkała się z odmową ze strony sprzedawczyni. Dopiero groźba zgłoszenia sprawy do sanepidu skłoniła ją do zwrotu pieniędzy. Agatestuje_ postanowiła ostrzec innych klientów przed tym lokalem i udostępniła jego nazwę na TikToku.
Reakcje internautów
Pod nagraniem pojawiło się mnóstwo komentarzy internautów, którzy również mieli złe doświadczenia w tym miejscu. Niektórzy wspominali o zatruciach pokarmowych, a inni o braku higieny wśród personelu.
Historia Agatestuje_ pokazuje, jak ważne jest sprawdzanie paragonów i opakowań produktów, zwłaszcza w miejscach o wątpliwej renomie. Niestety, nie wszyscy sprzedawcy kierują się uczciwością i dla zysku nie przejmują się zdrowiem klientów.