Królowała na śląskich ulicach na długo przed kebabem. Dziś wielu nawet nie kojarzy nazwy
Turcy mają kebaby, Włosi pizze, Amerykanie burgery, a my mogliśmy mieć knysze. Pachniała ciepłą bułką, sosem i uliczną zawieruchą, a to wszystko w czasach, w których jedzenie nie było jeszcze podzielone na to zdrowe i niezdrowe. Co było w niej takiego wyjątkowego, że tęskni za nią każdy, kto jej spróbował?