Tylko tak robię pieczarki do zapiekanek. Smakują jak z budki w PRL
Zapiekanki wróciły do łask w wielu wymyślnych wariantach. I prawda jest taka, że obecnie rzadko można dostać takie, jak za czasów PRL, czyli z dużą ilością farszu pieczarkowego, od którego wnętrze bagietki przyjemnie mięknie. Z sentymentu do czasów naszej młodości odkurzamy przepis na domowe zapiekanki.
Niektórzy twierdzą, że zapiekanki w PRL-u były biedne, ale znacznie więcej osób uważa, że były przepyszne. Pod roztopionym serem skrywało się dużo kremowego farszu i niepotrzebne były dodatki w stylu zawsze spadającej rukoli, pomidorków czy pestek dyni. Jeśli ktoś miał ochotę na mięso, do farszu można było dodać kiełbasę lub boczek.
Grillowana bagieta z pysznym środkiem. Nikt nie spojrzy na karkówkę
Serwowano zapiekanki, bo nie było parówek
W Polsce zapiekanka pojawiła się już w latach 70. jako odpowiedź na zagranicznego hot-doga. Wtedy Edward Gierek wykupił licencję na wypiek francuskich bagietek i pojawił się pomysł, aby zrobić z nich "polskie hot-dogi". Wegetarianie mogą być rozczarowani, ale rezygnacja z mięsa nie była podyktowana pobudkami ideologicznymi, tylko zwykłym deficytem parówek. Bułki z pieczarkami robiły furorę na warszawskiej starówce, a wkrótce zaczęły zastępować również w innych polskich miastach popularny do tej pory fast food, czyli gotowaną kiełbasę.
Jeszcze w latach 70. i 80. zapiekanki miały standardową długość ok. 30-40 cm. Ale w późnym PRL-u i w latach 90. budki przy basenach otwartych, okienka na dworcach lub kramy na imprezach plenerowych zaczęły rywalizację o długość zapiekanek. Mniej ważne było to, co znajdowało się na bułce, a liczba iksów przed "L" wydawała się nieskończona. Oferta smakowa nadal była mocno ograniczona, a popularnym dodatkiem była wcale nie chrupiąca, ale smażona cebula, wyłożona na wierzch.
Przepis na pieczarki do zapiekanek jak z PRL
Dzisiaj, gdy możemy przebierać w wariantach smakowych zapiekanek, pojawia się tęsknota za tym, co proste i domowe. Być może zdziwi cię gęsty sos do pieczarek, ale trzeba przyznać, że taki farsz najlepiej budzi sentyment. Gotowe zapiekanki polej domowym majonezem lub keczupem, sosem holenderskim lub sriracha mayo, jeśli wolisz ostrzejsze wykończenie (chociaż takich wynalazków nie było w PRL).
Składniki:
- 0,5 kg pieczarek,
- 2 łyżki masła klarowanego,
- 1 cebula,
- 2 szkl. bulionu warzywnego,
- 2 duże łyżki mąki pszennej,
- sól i pieprz do smaku.
Do zapiekanek:
- 2 duże bagietki,
- 150 g sera żółtego,
- masło lub oliwa do posmarowania bagietek,
- ulubiony sos.
Sposób przygotowania:
- Pieczarki oczyść pod bieżącą wodą i osusz na ręczniku papierowym.
- Pokrój w plastry i wrzuć na suchą patelnię na krótką chwilę, aby odparowały.
- Następnie dodaj masło klarowane, a gdy pieczarki się zarumienią, dorzuć poszatkowaną cebulę.
- Dopraw solą i sporą ilością świeżo zmielonego pieprzu.
- Do podsmażonych warzyw dodaj 1,5 szklanki bulionu – ale tylko tyle, żeby przykryć pieczarki.
- W połowie pozostałego bulionu rozmieszaj mąkę, wlej trochę gorącego wywaru z patelni, dokładnie wymieszaj i połącz z pieczarkami.
- Podgrzewaj przez kilka minut, aż masa zgęstnieje. Odstaw do przestudzenia.
- Farsz pieczarkowy nakładaj na bagietki przekrojone wzdłuż, podsmażone lub podpieczone z masłem.
- Przykryj startym serem i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza na ok. 10 minut.
- Podawaj z ulubionymi sosami lub świeżymi warzywami.