Do ryżowych kulek z Sycylii robię postny farsz. Z talerza znikają jedna po drugiej
Te arancini po polsku robię wtedy, gdy mam ochotę na coś sycącego, ale bez mięsa. Z zewnątrz chrupią, w środku są kremowe od ryżu, a farsz ma ten "polski" charakter, który sprawia, że kończy się na dokładkach, a nie na jednej kulce.