Do Europy sprowadzona 200 lat temu. Wygląda jak borówka, ale ma więcej magnezu i potasu

Świdośliwa coraz częściej pojawia się w ogrodach i na działkach. Jej owoce do złudzenia przypominają borówki, ale kryją w sobie sporo wartościowych składników. To mało znany w Polsce krzew, który może być ciekawą alternatywą dla popularnych owoców jagodowych.

Świdośliwa należy do rodziny różowatych, czyli podrodziny jabłkoŚwidośliwa należy do rodziny różowatych, czyli podrodziny jabłko
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Kiedy myślimy o idealnych, letnich owocach do owsianki lub ciasta, zazwyczaj w pierwszej kolejności do głowy przychodzi nam poczciwa borówka. Tymczasem w naszych ogrodach i na działkach od dawna kryje się prawdziwy skarb, który do niedawna był traktowany po macoszemu. Sprowadzona na Stary Kontynent nieco ponad dwa wieki temu świdośliwa to roślina, która z każdym rokiem zyskuje coraz większą rzeszę oddanych fanów. I trudno się temu dziwić. Jej małe, ciemnofioletowe kuleczki są nie tylko obłędnie smaczne i naturalnie słodkie, ale też naszpikowane cennymi składnikami odżywczymi, które genialnie podkręcą twoje zdrowie i samopoczucie.


WIDEO
200 g borówek dziennie zmniejsza ryzyko chorób serca


Dlaczego świdośliwa to prawdziwa bomba witaminowa?

Z pozoru owoce te wyglądają po prostu jak nieco mniejsze, pękate borówki z charakterystycznym nalotem. Jednak to, co najważniejsze dla naszego organizmu, kryje się pod ich ciemną skórką. Badania pokazują, że te niepozorne owoce to potężne źródło minerałów, których często brakuje w naszej współczesnej, zabieganej diecie. Znajdziemy w nich znacznie więcej potasu oraz magnezu niż w owocach, które do tej pory uważaliśmy za niedościgniony, dietetyczny wzór. Co to oznacza w praktyce? Magnez naturalnie wesprze nasz układ nerwowy po stresującym dniu w pracy, a potas zadba o prawidłowe ciśnienie krwi i pracę serca.

Warto dodać do tego pokaźną dawkę witamin z grupy B, witaminę C oraz wręcz kosmiczną ilość antyoksydantów (antocyjanów). Włączenie ich do jadłospisu to niezwykle prosty krok do lepszej odporności i promiennej cery, bo przeciwutleniacze rewelacyjnie wymiatają wolne rodniki i opóźniają procesy starzenia.

Jak smakuje świdośliwa i do czego wykorzystać ją w kuchni?

Przejdźmy jednak do tego, co kulinarne tygryski lubią najbardziej – do smaku i gotowania! Profil smakowy tych owoców często opisywany jest przez koneserów jako intrygująca mieszanka słodkiej borówki i dojrzałego jabłka, z bardzo przyjemną, delikatnie wyczuwalną nutą migdałową. Zastanawiasz się, w jaki sposób przemycić je do swojego menu? Opcji jest całe mnóstwo.

Świeża, zerwana prosto z krzaczka świdośliwa sprawdzi się wyśmienicie jako szybka przekąska prosto do ręki. Prawdziwy pazur pokazuje jednak w przetworach. Zrób z niej gęsty, ciemny dżem, domową konfiturę idealną do niedzielnych naleśników albo lekki, orzeźwiający kompot. Owoce te znakomicie odnajdą się również w domowych wypiekach – muffinki, kruche tarty czy najprostsze ciasta ucierane zyskają dzięki nim zupełnie nowy, rustykalny charakter. Bez problemu możesz je mrozić, by zimą dorzucać je do porannych koktajli albo jogurtu z domową granolą. Wytrawni poszukiwacze smaków coraz częściej kuszą się też na zrobienie domowej nalewki, która wspaniale rozgrzewa podczas długich, jesiennych wieczorów.

Czas przestać traktować ten krzew wyłącznie jako mało użyteczną ozdobę parku czy skweru. Warto zrobić dla niego miejsce we własnym ogrodzie, a już na pewno na talerzu. To najlepszy moment, żeby urozmaicić swoją dietę i cieszyć się smakiem, który zachwycał Europę już 200 lat temu.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE