Dzieci i nastolatkowie niemal na każdym rogu - m.in. w niezwykle popularnej sieci Żabka - mogą bez trudu kupić nowe napoje funkcjonalne GOAT. Ich popularność rośnie lawinowo, ale nie ma w tym przypadku. Produkty te są sygnowane marką FriendZ (projektu influencerów znanego wcześniej jako Ekipa Czajnika, na którego czele stoi Sebastian "Czajnik" Czajewski).
Ta grupa to absolutny fenomen polskiego internetu: ich filmy w social mediach generują miliony wyświetleń, a debiutancki album muzyczny błyskawicznie pokrył się platyną. Nic dziwnego, że młodzież chce pić dokładnie to samo, co ich idole. Czy jednak kolorowy napój to bezpieczny wybór i coś po co można sięgać np. w upalne dni?
WIDEOPolacy wspominają słodycze i napoje z PRL-u. Prawdziwe smaki dzieciństwa
Pułapka niskich kalorii i nie do końca ukrytego cukru
Na pierwszy rzut oka napoje GOAT wyglądają na świetny, nowoczesny dodatek do diety. Nasza ekspertka, dietetyk kliniczna, zwraca jednak uwagę na to, co kryje się za chwytliwym marketingiem. Okazuje się, że choć napój promowany jest jako niskokaloryczny, zawiera zestaw witamin z grupy B czy dodatek cynku, kryje też w sobie sporą dawkę cukru prostego, który szybko podbija poziom glukozy we krwi.
- Producent deklaruje wartość energetyczną na poziomie około 19-20 kcal w 100 ml, co daje blisko 100 kcal w całej butelce. Kaloryczność jest niska, ale cała ta energia pochodzi z cukrów prostych! W jednej butelce jest aż 24,5 g węglowodanów, co odpowiada 5 płaskim łyżeczkom cukru! - wyjaśnia Roksana Środa, dietetyk kliniczna.
Jak producentowi udało się połączyć słodki smak z niską kalorycznością? Zastosowano tu popularny w przemyśle spożywczym zabieg, który jednak niesie za sobą konsekwencje dla zdrowia i nawyków żywieniowych najmłodszych.
- Wysoka zawartość cukru i niska kaloryczność zostały osiągnięte przy pomocy zagęszczonego soku jabłkowego oraz dodanego cukru, które połączono z substancją słodzącą - sukralozą. Taki zabieg pozwala wprawdzie obniżyć ładunek kaloryczny w porównaniu do klasycznych napojów gazowanych, jednak nadal stymuluje wyrzut insuliny i podtrzymuje nawyk sięgania po mocno słodkie smaki. A dodatek sukralozy obciąża jelita i u osób z bardziej wrażliwym przewodem pokarmowym mógłby wywołać biegunkę - mówi ekspertka.
Czerwony kontra niebieski. Na który wariant uważać bardziej?
W sklepach znajdziemy dwa warianty napoju: GOAT Red oraz GOAT Blue. Choć na pierwszy rzut oka różnią się jedynie kolorem i deklarowanym smakiem, diabeł tkwi w szczegółach technologicznych. Dietetyczka kliniczna dokładnie przeanalizowała obie butelki.
- Producent oferuje dwa rodzaje tego napoju. O ile kaloryczność obu jest zbliżona, o tyle zastosowane dodatki technologiczne różnią się znacząco - wyjaśnia.
W przypadku wariantu czerwonego skład wygląda stosunkowo najbezpieczniej.
- GOAT Red (wariant czerwony): największą zaletą jest zastosowanie jako barwnika koncentratu z czarnej marchwi. Jest to w pełni naturalny wyciąg roślinny, bogaty w cenne antyoksydanty (cyjanidyny), który jest całkowicie bezpieczny dla zdrowia. Od strony funkcjonalnej napój wzbogacono o zestaw witamin z grupy B, które w jednej butelce pokrywają ponad 75 proc. dziennego zapotrzebowania - wylicza Roksana Środa.
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku wersji niebieskiej (Blue), która kusi egzotycznym smakiem, ale technologicznie wypada znacznie gorzej.
- GOAT Blue (wariant niebieski): mimo deklaracji smaku ananasowo-truskawkowego, dodatek soku z truskawki i cytryny wynosi zaledwie 0,1 proc. Wariant ten wyróżnia się dodatkiem minerałów – glukonianu cynku oraz selenianu sodu – jednak jego głównym słabym punktem jest barwnik: błękit brylantowy FCF (E133). Jest to syntetyczny barwnik, który u osób wrażliwych lub dzieci może wywoływać reakcje alergiczne i nie jest zalecany w codziennej diecie - opisuje ekspertka.
Werdykt dietetyka: mniejsze zło czy całkowity zakaz?
Czy kolorowe butelki od ekipy FriendZ powinny na stałe zagościć w plecakach naszych dzieci jako codzienne źródło nawodnienia? Absolutnie nie. Ekspertka stawia sprawę jasno i podpowiada, jak traktować tego typu nowości.
- Podsumowując: napoje GOAT wpisują się w kategorię rekreacyjnych napojów, które mimo dodatku witamin zdecydowanie warto ograniczyć! Dodatek witamin w płynie słodzonym cukrem i sukralozą nie zastąpi wartościowej diety i celowanej suplementacji - mówi ekspertka.
Dla dobra zdrowia najmłodszych warto pamiętać, że najlepszą bazą do gaszenia pragnienia zawsze pozostanie czysta woda. Kolorowe napoje z "dodatkiem funkcjonalnym" traktujmy wyłącznie jako sporadyczny, rekreacyjny wybór, a nie - element codziennej diety.
Co zrobić, gdy dziecko bardzo prosi o napój, który piją jego ulubieni influencerzy, a my chcemy pójść na drobny kompromis?
- Jeśli jednak musimy dokonać wyboru między tymi dwoma produktami, nieco bezpieczniejszym wyborem jest wariant GOAT Red, w którym zastosowano naturalny wyciąg z czarnej marchwi zamiast syntetycznego barwnika - podsumowuje.