Francuzi się nią zajadają. To delikatne mięso, które budzi obawy u Polaków
Podczas gdy nad Sekwaną restauracyjni goście z zachwytem zamawiają ris de veau, w Polsce ten produkt wciąż budzi u wielu osób spore obawy. To jednak jeden z najbardziej ekskluzywnych, delikatnych i niedocenianych podrobów, który zdecydowanie zasługuje na miejsce na talerzu.
Często hasło podroby niefortunnie kojarzy się z tanią pasztetową, wątróbką z cebulą albo flakami. Grasica stoi jednak na wyższym stopniu kulinarnej hierarchii, uciekając od tych skojarzeń. Cenowo i prestiżowo bliżej jej do trufli czy kawioru niż do klasycznych podrobów. To mięso o niesamowicie subtelnym, maślanym smaku i strukturze tak delikatnej, że dosłownie rozpływa się w ustach.
Polędwiczka wieprzowa faszerowana botwinką i fetą. Idealny pomysł na obiad dla całej rodziny
Dlaczego grasica jest rarytasem?
Grasica to gruczoł układu limfatycznego, który odgrywa kluczową rolę w budowaniu odporności organizmu – to właśnie tutaj szkolą się limfocyty T, odpowiedzialne za walkę z infekcjami. Najważniejszy dla kucharzy jest fakt, że grasica jest narządem przejściowym. Występuje wyłącznie u młodych osobników, a wraz z wiekiem i osiągnięciem dojrzałości przez zwierzę naturalnie zanika i przekształca się w tkankę tłuszczową. To właśnie dlatego w gastronomii szuka się wyłącznie grasicy cielęcej lub jagnięcej. Jej ograniczona dostępność automatycznie czyni ją produktem luksusowym, sezonowym i wysoce pożądanym przez szefów kuchni na całym świecie.
Jak przygotować grasicę?
Największą barierą przed przyrządzeniem grasicy w domu nie jest jej smak, bo ten jest zachwycająco kremowy i mleczny, ale proces obróbki wstępnej. Grasica nie wybacza bowiem pośpiechu. Surowy gruczoł otoczony jest siecią żyłek i cienką, twardą błoną, którą trzeba bezwzględnie usunąć, by mięso zachowało swoją delikatność.
Tradycyjna szkoła francuska mówi jasno: grasicę trzeba najpierw długo moczyć w zimnej wodzie, aby pozbyć się resztek krwi, następnie krótko obgotować (zblanszować), a potem poddać procesowi prasowania pod lekkim ciężarem w lodówce. Dopiero tak przygotowany kawałek jest gotowy na spotkanie z patelnią. Francuzi najchętniej obtaczają ją delikatnie w mące i smażą na gigantycznej ilości masła klarowanego z dodatkiem świeżego tymianku, podlewając na koniec wytrawnym winem.
Przepis na klasyczną grasicę cielęcą w maśle z tymiankiem
Składniki:
- 500 g świeżej grasicy cielęcej,
- 4 łyżki masła klarowanego,
- 2 ząbki czosnku,
- kilka gałązek świeżego tymianku,
- 2 łyżki mąki pszennej,
- szczypta soli morskiej i białego pieprzu,
- 50 ml wytrawnego białego wina lub porto,
- sok z połowy cytryny.
Sposób przygotowania:
- Surową grasicę włóż do miski z bardzo zimną wodą. Wstaw do lodówki na minimum 4-5 godzin, a najlepiej na całą noc. W międzyczasie zmieniaj wodę 2-3 razy, aż mięso stanie się wyraźnie jasne.
- W garnku zagotuj wodę z odrobiną soli. Wrzuć wymoczoną grasicę na wrzątek i gotuj na małym ogniu przez dokładnie 3 minuty.
- Wyjmij grasicę łyżką cedzakową i natychmiast przełóż do miski z lodem i zimną wodą.
- Gdy ostygnie, delikatnie (najlepiej palcami lub małym nożykiem) zdejmij z niej zewnętrzną, przezroczystą błonę oraz usuń większe naczynia krwionośne.
- Oczyszczoną grasicę ułóż na desce owiniętej czystą ściereczką lub ręcznikiem papierowym. Przykryj drugą deską i dociąż np. ciężkim garnkiem lub puszkami. Wstaw w ten sposób do lodówki na 2 godziny.
- Tak przygotowaną grasicę pokrój na grubsze plastry lub mniejsze kawałki. Oprósz je delikatnie solą, białym pieprzem i bardzo cienką warstwą mąki.
- Na patelni mocno rozgrzej masło klarowane.
- Wrzuć gałązki tymianku oraz rozgnieciony czosnek.
- Układaj kawałki grasicy i smaż na średnim ogniu przez około 3-4 minuty z każdej strony. W trakcie smażenia obficie podlewaj mięso od góry gorącym masłem z patelni.
- Wyjmij grasicę na talerz, a na patelnię wlej wino lub porto.
- Zredukuj sos o połowę, zeskrobując smaki z dna patelni.
- Na koniec dodaj do sosu kilka kropel soku z cytryny.
Gotową grasicę polej powstałym maślano-winnym sosem. Serwuj w towarzystwie aksamitnego purée z ziemniaków lub pieczonych szparagów. Smacznego!