Gasi pragnienie lepiej niż woda. Uzupełnia elektrolity, dostarcza probiotyków

Kefir to prosty napój, który latem warto mieć w lodówce nie tylko do koktajli i chłodników. Delikatnie kwaśny smak przyjemnie odświeża, a obecność wody, minerałów i białka sprawia, że może dobrze sprawdzić się po spacerze, treningu lub w upalny dzień.

Kefir — pomaga nie tylko ugasić pragnienieKefir — pomaga nie tylko ugasić pragnienie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Gdy temperatura rośnie, najczęściej sięgam po szklankę wody. To nadal najlepsza i podstawowa forma nawadniania, ale czasem organizm potrzebuje również składników traconych z potem. Właśnie wtedy kefir może być praktycznym uzupełnieniem jadłospisu. Nie jest słodkim napojem gazowanym ani kolejnym gotowym izotonikiem z długą listą dodatków, a jego skład da się łatwo wykorzystać w kuchni.


WIDEO
Jogurt kontra kefir i maślanka. Co wybrać?


Kefir na pragnienie dostarcza nie tylko płynów

Kefir powstaje w wyniku fermentacji mleka z udziałem bakterii i drożdży. Dzięki temu zawiera charakterystyczne kultury mikroorganizmów, które mogą korzystnie wpływać na skład mikrobioty jelitowej. Dla wielu osób jest też lżejszy w odbiorze niż zwykłe mleko, ponieważ podczas fermentacji część laktozy zostaje rozłożona.

W jednej szklance kefiru znajdują się m.in. wapń, potas i fosfor. Potas uczestniczy w prawidłowej pracy mięśni oraz układu nerwowego, a wapń jest potrzebny nie tylko kościom, lecz także mięśniom. Po wysiłku lub intensywnym dniu taki zestaw może być wartościowym dodatkiem do posiłku. Trzeba jednak pamiętać, że przy silnym odwodnieniu, biegunce czy wysokiej gorączce kefir nie zastąpi płynów nawadniających ani konsultacji z lekarzem.

Kefir zamiast słodkiego napoju po treningu

Po aktywności fizycznej chętnie wykorzystuję kefir jako bazę szybkiego koktajlu. Zawarte w nim białko pomaga uzupełnić posiłek potreningowy, a owoce dodają węglowodanów. Wystarczy zmiksować kefir z bananem, garścią malin albo truskawek i odrobiną płatków owsianych. Powstaje chłodny, sycący napój, który smakuje znacznie lepiej niż przypadkowa przekąska kupiona w pośpiechu.

Dobrym pomysłem jest także kefir z ogórkiem, koperkiem i szczyptą soli. Taki prosty chłodnik podany z młodymi ziemniakami lub kromką pełnoziarnistego pieczywa sprawdzi się na lekki obiad. W wersji wytrawnej warto wybierać naturalny kefir bez cukru i aromatów.

Jaki kefir wybrać w sklepie?

Najlepiej czytać etykiety i stawiać na produkt o krótkim składzie: mleko oraz kultury bakterii i drożdży kefirowych. Owocowe warianty bywają wygodne, ale często mają sporo dodanego cukru. Naturalny kefir można doprawić samodzielnie — świeżymi owocami, kakao, cynamonem, ziołami albo odrobiną miodu.

Kefir nie musi zastępować wody, ale świetnie ją uzupełnia. W gorące dni warto potraktować go jako prosty sposób na bardziej odżywczy napój i wykorzystać zarówno w koktajlach, jak i w chłodnych daniach obiadowych.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY