Gdy podałem rok temu wielkanocny barszcz czerwony ze święconką, goście zaniemówili. Potem prosili o przepis

Rok temu zaserwowałem wielkanocny barszcz czerwony i goście oniemieli z zachwytu. Ten aromatyczny, dymny wywar na wędzonce z dodatkiem chrzanu to prawdziwy przełom na świątecznym stole.

Wielkanocny barszcz czerwony – zupa, która robi wrażenieWielkanocny barszcz czerwony – zupa, która robi wrażenie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Święta Wielkanocne w moim nowym mieszkaniu okazały się prawdziwym kulinarnym wyzwaniem, a zarazem sukcesem. Chciałem, aby stół wyglądał pięknie, a dania smakowały wyjątkowo – dlatego w centrum uwagi postawiłem mój wielkanocny barszcz czerwony. Goście byli tak zaskoczeni, że przez chwilę panowała absolutna cisza. A potem padło to magiczne zdanie: "Musisz podać przepis!".

Postny żurek z ziemniaczaną wyspą. Pomysł na sycący obiad bez grama mięsa

Wielkanocny barszcz czerwony – zupa, która robi wrażenie

Wielkanocny barszcz czerwony różni się znacznie od klasycznego barszczu wigilijnego. Zamiast tradycyjnego zakwasu, przygotowuję go na bogatym wywarze z wędzonki, co nadaje mu głębię smaku i lekko dymny aromat. To właśnie wędzone mięso sprawia, że barszcz nabiera charakteru i idealnie komponuje się z dodatkami ze święconki.

Kiedy dorastałem, nie byłem wielkim fanem tej zupy, ale z biegiem lat zmieniłem zdanie. Dziś podanie jej w czasie Wielkanocy to dla mnie rytuał, który budzi wspomnienia i pozwala cieszyć się chwilą z bliskimi przy stole.

Jak zrobić wielkanocny barszcz czerwony?

Składniki:

  • 1 kg wędzonki (400 g wędzonych kości, 600 g surowego boczku wędzonego),
  • 1,2 kg buraków,
  • 1 butelka koncentratu barszczu czerwonego dobrej jakości, bez konserwantów,
  • 1/2 dużej cebuli,
  • 1 mała marchewka,
  • 1/4 selera,
  • 2 liście laurowe,
  • 5 ziaren ziela angielskiego,
  • sól i pieprz do smaku,
  • ocet winny,
  • tarty chrzan.

Dodatki:

  • święconka,
  • jajka gotowane na twardo,
  • kiełbasa,
  • szynka.

Sposób przygotowania:

  1. Najpierw dokładnie myję kości i wkładam je do dużego garnka razem z boczkiem. Zalewam 3 l wody i doprowadzam do wrzenia, po czym zmniejszam ogień i gotuję pół godziny. Wywar najlepiej przygotować dzień wcześniej i pozostawić do całkowitego wystudzenia na noc.
  2. Następnego dnia wyjmuję boczek i kości, a buraki, marchewkę i seler obieram i ścieram na tarce o grubych oczkach. Dodaję warzywa do wywaru wraz z liśćmi laurowymi, zielem angielskim oraz opaloną nad ogniem połówką cebuli. Gotuję na małym ogniu około 30 minut, aż warzywa będą miękkie.
  3. Wlewam koncentrat barszczu i doprawiam solą i pieprzem. Zdejmuję z ognia, a następnie dodaję ocet i chrzan według smaku – ja zaczynam od 3 łyżek octu i łyżki chrzanu, stopniowo dodając więcej, jeśli potrzeba.
  4. Szynkę, kiełbasę i wyjęty wcześniej boczek kroję w kostkę i podgrzewam w piekarniku lub mikrofalówce, by były ciepłe.
  5. Jajka obieram, kroję na ćwiartki i układam na talerzach. Zalewam gorącym barszczem razem z kawałkami wędliny i od razu podaję gościom.

Ten wielkanocny barszcz czerwony zawsze robi wrażenie – jego aromat wypełnia całe mieszkanie, a bogactwo smaków sprawia, że każdy talerz znika w mgnieniu oka. To klasyka w nowoczesnym wydaniu, która łączy tradycję z wyjątkowym smakiem.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!