Sałatka jarzynowa to nieodłączny element każdej Wigilii. Chyba nikt nie wyobraża sobie spędzenia tego czasu bez jej obecności na stole. Ponieważ kochają ją zarówno dorośli, jak i dzieci, jedno jest pewne: nie może jej zabraknąć.
Niejednokrotnie, jak to często ze świątecznymi potrawami bywa, dodatkowy zapas sałatki po prostu nam po Świętach zostaje. Co wtedy z nią zrobić? Że zjeść - tu sprawa jest jasna. Ale jak długo można ją przechowywać, by konsumpcja dalej była satysfakcjonująca i przede wszystkim bezpieczna dla żołądka?
Jak długo przechowywać sałatkę jarzynową?
Fermentacja składników sałatki warzywnej następuje, niestety, dość szybko, bo już po 2 - 3 dniach. Jeśli więc sałatka zaczyna brzydko pachnieć, to oczywisty sygnał, że spóźniliśmy się z jej zjedzeniem. A marnotrawstwa jedzenia nie lubi przecież nikt. Na szczęście istnieją sposoby na wydłużenie życia tej potrawy.
Jeśli zrezygnujesz z dodawania do sałatki jarzynowej jajek i cebuli, jej przydatność do spożycia zostanie przeciągnięta w czasie. Są to produkty, które wyjątkowo źle znoszą długie przetrzymywanie. Cebula staje się gorzka i zaczyna bardzo brzydko pachnieć, a jajka psują się. Bez nich sałatka jarzynowa może stać przynajmniej jeden dzień dłużej.
Kiedyś Magda Gessler powiedziała, że z majonezem w sałatce jarzynowej nie należy przesadzać, bo ten składnik każdy może sobie nałożyć bezpośrednio na talerz. Obecność majonezu ma też wpływ na przydatność do spożycia sałatki. Jeśli zrezygnujesz z dodawania go do niej, sałatka może postać nawet tydzień. Oczywiście w lodówce, w temperaturze poniżej 5 stopni Celsjusza.
Sałatkę jarzynową możesz też zamrozić. W tym przypadku musisz jednak stosować się do poniższych zasad. Nie mroź nigdy sałatki z dodatkiem majonezu. Konsystencja po rozmrożeniu ulegnie rozwarstwieniu, podobnie jak w przypadku jogurtów, mleka czy świeżych serów. Nie mroź też sałatki, która stała już jakiś czas w temperaturze pokojowej.
A poniżej doskonały przepis na makowiec według Ani Lewandowskiej. Prosto z naszego kanału na YouTube.