Naturalny kolagen za grosze. W PRL-u jadł każdy, dziś większość się wzdryga

Naturalny kolagen za grosze i salceson to połączenie, które wielu osobom może kojarzyć się z dawną kuchnią babć. Choć dziś część osób omija salceson szerokim łukiem, kiedyś był częstym gościem na polskich stołach. Mało kto pamięta, że ten tradycyjny wyrób dostarcza składników, które wspierają produkcję kolagenu w organizmie.

Salceson jest cennym źródłem łatwo przyswajalnego białkaSalceson jest cennym źródłem łatwo przyswajalnego białka
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Salceson przez lata był symbolem kuchni oszczędnej i praktycznej. W czasach PRL-u wykorzystywano niemal każdą część zwierzęcia, a domowe wyroby przygotowywane według rodzinnych receptur cieszyły się ogromną popularnością. Dziś wiele osób kojarzy go głównie z kontrowersyjną konsystencją, zapominając o jego wartościach odżywczych.


WIDEO
Salceson. Nie tylko chłopski przysmak


Naturalny kolagen i salceson – dlaczego znów się o nim mówi?

Salceson przygotowuje się z gotowanych elementów mięsa i podrobów, które po ostudzeniu łączy naturalnie powstająca galareta. To właśnie ona jest źródłem kolagenu pochodzącego z tkanek zwierzęcych. Warto jednak pamiętać, że choć kolagen jest ważnym białkiem organizmu, spożywanie produktów bogatych w ten składnik nie gwarantuje bezpośredniego zwiększenia ilości kolagenu w skórze czy stawach. Po zjedzeniu ulega on trawieniu do aminokwasów i peptydów, które organizm wykorzystuje zgodnie ze swoimi potrzebami.

Salceson dostarcza również białka, a jego skład zależy od receptury producenta. W tradycyjnych wyrobach lista składników bywa krótka i opiera się głównie na mięsie, przyprawach oraz naturalnej żelatynie powstającej podczas gotowania. Trzeba jednak pamiętać, że produkt często zawiera sporo soli i może być dość kaloryczny, dlatego najlepiej traktować go jako element urozmaiconej diety, a nie codzienny podstawowy dodatek do kanapek.

Salceson wraca na stoły w nowej odsłonie

Rosnące zainteresowanie regionalnymi specjałami sprawia, że salceson coraz częściej trafia do sklepów z żywnością rzemieślniczą i na lokalne targi. Wielu producentów wraca do dawnych receptur, ograniczając liczbę dodatków i stawiając na wysoką jakość surowca. Dzięki temu tradycyjny wyrób zyskuje nowych zwolenników także wśród młodszych konsumentów.

Najlepiej smakuje z chrupiącym pieczywem, kiszonym ogórkiem, cebulą lub ostrą musztardą. Taki zestaw pokazuje, że nawet zapomniane produkty mogą znaleźć miejsce we współczesnej kuchni. Choć salceson wciąż jednych zachwyca, a innych skutecznie odstrasza, pozostaje ważnym elementem polskiej tradycji kulinarnej i przykładem dawnego podejścia do pełnego wykorzystania żywności.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE