Uchodzi za warzywo drugiej kategorii. Daria Ładocha radzi, by jeść codziennie
Okej, bądźmy zupełnie szczerzy: to warzywo nie znalazłoby się ani na podium popularności wśród Polaków, ani nawet na podium warzywnego konkursu piękności. Ale przecież nie wolno oceniać książki po okładce. O tym, że pod niepozorną otoczką kalarepy znajduje się mnóstwo cennych wartości odżywczych, wie też Daria Ładocha. Dziennikarka poleca to warzywom wszystkim i twierdzi, że Tajowie bardzo go nam zazdroszczą.