Sól wpływa nie tylko na smak zupy, ale także na strukturę składników. Posolone mięso w rosole staje się nieco bardziej twarde i oddaje mniej aromatu do wywaru. Również zupy na bazie warzyw strączkowych nie skorzystają na pośpiesznym dosypaniu soli. Co innego pomidorówka ugotowana świeżych pomidorach.
WIDEOLetnia zupa jarzynowa z kalafiorem i fasolką szparagową. Pokocha ją cała rodzina
Kiedy najlepiej posolić rosół?
W przypadku gotowania rosołu cierpliwość jest na wagę złota. Bulion wychodzi najbardziej esencjonalny i pełen smaku, gdy najpierw gotujemy sam wywar na mięsie i kościach, a potem dodajemy włoszczyznę. Zbyt szybkie posolenie rosołu sprawia, że wychodzi płytki i płaski w smaku. Najlepszy efekt zapewnia dodanie soli na ok. 15–20 minut przed końcem gotowania, kiedy wywar już nabrał odpowiedniej gęstości. Sól sprawia, że warzywa szybciej miękną, więc poczekanie z tym dodatkiem pozwala również na uzyskanie smacznych i jędrnych dodatków.
Uważaj na fasolę, groch i soczewicę
Również w przypadku warzyw strączkowych najlepiej dodać sól pod koniec gotowania, dopiero wtedy, gdy nasiona są już prawie miękkie. Zbyt wczesne solenie może wydłużyć czas mięknięcia, zwłaszcza jeśli strączki są starsze. Dodatkowo pamiętaj o wcześniejszym namoczeniu nasion i odlaniu wody. Do ugotowania zupy użyj świeżej wody, wtedy strączki będą łatwiejsze do strawienia.
Znaczenie ma również moment dodania kwaśnych składników. Pomidory, ocet, sok z cytryny, zakwas czy kiszonki mogą sprawić, że warzywa i strączki pozostaną twarde –dlatego te dodatki do zupy warto pozostawić na koniec. Uważaj z ilością soli przy kiszonych ogórkach lub kapuście – ogórkowa lub kapuśniak nabiorą smaku nawet bez dosypywania zmielonych kryształków.
Sól pomaga przy zupach z warzyw sezonowych
Kiedy gotuję zupę ze świeżych pomidorów lub cukinii, niemalże od razu posypuję warzywa solą. Najpierw podsmażam drobno posiekaną cebulę i czosnek pokrojony w cienkie plasterki na oliwie lub na maśle. Następnie wrzucam pokrojone w kostkę warzywa – pomidory wcześniej przelewam wrzątkiem i obieram ze skórki. Posypuję je solą, dzięki czemu szybciej miękną. Podobnie dzieje się z cebulą, porem czy cukinią. W ten sposób szybciej mam gotową bazę na pyszną warzywną zupę. Jeśli zależy mi na gładkiej konsystencji, ugotowane pomidory przecieram przez gęste sitko. Następnie mieszam je z bulionem warzywnym i podaję z serkiem mascarpone, mozzarellą, grzankami lub makaronem.