Kluski śląskie robię bez mąki ziemniaczanej. Wychodzą delikatne, mięciutkie i sprężyste

Kluski śląskie wcale nie muszą powstawać z dodatkiem mąki ziemniaczanej. Od pewnego czasu sięgam po inny produkt i efekt pozytywnie mnie zaskoczył. Zamiast tradycyjnego składnika dodaję skrobię kukurydzianą. Dzięki temu kluski śląskie pozostają sprężyste, miękkie i delikatne, a różnicę w smaku zauważają tylko najbardziej wprawni smakosze.

Przepis na kluski śląskiePrzepis na kluski śląskie bez mąki ziemniaczanej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Bieniek
Marcin Michałowski

Klasyczny przepis na kluski śląskie zna niemal każdy. Gotowane ziemniaki, charakterystyczne wgłębienie i odpowiednia ilość skrobi to podstawa. Kiedy jednak zabrakło mi mąki ziemniaczanej, postanowiłem sprawdzić, czy da się ją czymś zastąpić. Sięgnąłem po skrobię kukurydzianą i od tamtej pory często wracam do tego rozwiązania.


WIDEO
Kluski śląskie w zapieczonej formie. Sos pomidorowy to idealne uzupełnienie


Kluski śląskie ze skrobią kukurydzianą są równie udane

Na pierwszy rzut oka trudno dostrzec jakąkolwiek różnicę. Kluski śląskie zachowują swój jasny kolor i charakterystyczną strukturę. Skrobia kukurydziana nie nadaje im żółtego odcienia ani wyraźnego smaku kukurydzy.

Po ugotowaniu są przyjemnie miękkie, sprężyste i delikatne. Zauważyłem jedynie, że bywają odrobinę bardziej kruche niż przygotowane z mąką ziemniaczaną, ale w codziennym gotowaniu nie ma to większego znaczenia. Świetnie komponują się z sosem pieczeniowym, duszonym mięsem czy zasmażaną kapustą.

Jak przygotowuję kluski śląskie z nietypowym dodatkiem?

Sposób wykonania pozostaje praktycznie taki sam jak w tradycyjnej wersji. Ugotowane i dokładnie ostudzone ziemniaki przeciskam przez praskę. Następnie dzielę je w misce na cztery równe części. Jedną ćwiartkę wyjmuję, a puste miejsce uzupełniam skrobią kukurydzianą. Wyjęte ziemniaki wkładam z powrotem do miski, dodaję pozostałe składniki i zagniatam jednolite ciasto.

Jeśli masa okaże się zbyt lepka, dosypuję jeszcze odrobinę skrobi kukurydzianej. Wystarczy jedna lub dwie łyżki, by ciasto nabrało odpowiedniej konsystencji.

Formuję kulki, robię charakterystyczne wgłębienie i wrzucam je do osolonego wrzątku. Gotuję około trzech minut od chwili, gdy wypłyną na powierzchnię. Po wyjęciu są miękkie, sprężyste i gotowe do podania.

Ważne jest tylko, by nie pomylić skrobi kukurydzianej z mąką kukurydzianą. Skrobia, znana też jako maizena lub cornstarch, jest biała, bardzo drobna i niemal neutralna w smaku. Mąka kukurydziana ma żółtawy kolor, wyraźniejszy aromat oraz inną strukturę, dlatego nie nadaje się do tego zamiennika.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE