Mało kto wie, że w ogóle można je jeść, a to prawdziwy skarb. Sezon jest bardzo krótki, więc trzeba się śpieszyć
Jest wiele takich roślin, które znajdują się na wyciągnięcie ręki, ale z nich nie korzystamy, ponieważ już zapomnieliśmy o tym, że są jadalne. Liście buku to nieoczywisty składnik, który jednak był popularny w dawnej kuchni. Można je spożywać na surowo lub po obróbce termicznej – nie tylko w postaci aromatycznej herbatki.
Młode liście buku mają ładny jasnozielony kolor i świeży, lekko kwaskowy smak z delikatną nutą orzechów. Najlepszy czas na zbiory przypada w maju – wtedy są one pełne smaku i właściwości prozdrowotnych, które wynikają z bogactwa olejków eterycznych. W medycynie naturalnej najczęściej były używane do sporządzania wywarów o działaniu odkażającym, przeciwzapalnym i uspokajającym. Jednak okazuje się, że świetnie smakują również uduszone na patelni jak szpinak.
Zbierają pokrzywy w ogrodzie i pakują do garnka. Ich zupa stała się hitem wśród gości
Jak zbierać liście buku?
Wybieraj tylko młode liście o świeżym, jasnym kolorze – takie, które dopiero co rozwinęły się z pąków. Ale przede wszystkim wybierz się po nie na dłuższy spacer i poszukaj drzew z dala od ulic i zanieczyszczeń. Ważne jest to, aby nie zrywać dużej liczby z jednej gałęzi, ponieważ taki zbiór może mocno osłabić drzewo. Warto zaopatrzyć się w rękawice ochronne – liście bukowe w maju są bardzo lepkie i mogą poplamić dłonie. Warto wykorzystać je w kuchni od razu po zerwaniu, zanim zwiędną, chyba że chcesz zrobić napar, to wtedy można je ususzyć. Po powrocie do domu delikatnie je opłucz zebrane liście pod bieżącą wodą i osusz przy pomocy ręcznika papierowego.
Co się kryje w młodych listkach bukowych?
Ich zalety mogą utworzyć długą listę – od niewątpliwych walorów smaków po kojący wpływ na układ nerwowy i pokarmowy. Właściwości liści buku wynikają z obecności mnóstwa związków fenolowych, czyli substancji aktywnych, które objawiają się charakterystycznym zapachem. Zawierają one kwercetynę i kemferol o działaniu przeciwzapalnym i antyalergicznym czy mirycetynę o właściwościach antyoksydacyjnych. To także źródło witaminy A, C, witamin z grupy B, a także minerałów kluczowych dla zdrowia układu ruchu. Minusem może być obecność szczawianów, na które powinny uważać osoby z chorobami nerek.
Pomysły na wykorzystanie w kuchni
Warto się przemóc i spróbować ich na surowo, ponieważ wtedy zachowują najwięcej właściwości prozdrowotnych. Umyte i osuszone liście buku możesz położyć na kanapce zamiast sałaty masłowej albo wymieszać z młodym szpinakiem i roszponką, aby w ten sposób skomponować bazę do licznych kolorowych sałatek. Lekki dressing z musztardą, cytryną i miodem wystarczy, aby podkreślić ich naturalny smak. O naparach nie będę pisać, bo to dość oczywiste i proste do wykonania. Ciekawsze jest wykorzystanie na ciepło – jako dodatek do zup kremów z cukinii lub brokułu. W wersji na szybko możesz usmażyć liście bukowe jak szpinak lub pokrzywę z masłem i drobno posiekanym czosnkiem. Na takiej bazie zrobisz pyszny sos do makaronu lub farsz do naleśników. Świetnie smakują również z klasyczną jajecznicą.
Przepis na duszone liście buku z masłem i czosnkiem
Taka potrawka jest esencją wiosny na talerzu. Połączenie kwaskowatych liści buku z delikatnym szpinakiem i aromatycznym masłem tworzy dodatek, który można jeść bez końca jedynie z kromką świeżego pieczywa.
Składniki:
- 2 solidne garście młodych liści buku,
- 2 garście świeżego młodego szpinaku,
- 2 łyżki masła klarowanego (nada głębszy aromat),
- 2 ząbki czosnku,
- 1 mała szalotka,
- sól i świeżo mielony pieprz do smaku,
- opcjonalnie: odrobina soku z cytryny i płatki migdałów do posypania.
Sposób przygotowania:
- Szalotkę pokrój w drobną kostkę, a czosnek posiekaj w bardzo cienkie plasterki.
- Na patelni roztop masło klarowane. Wrzuć szalotkę i smaż ją przez 2–3 minuty, aż stanie się szklista. Po chwili dodaj czosnek i smaż razem krótko, uważając, aby go nie przypalić.
- Wrzuć najpierw opłukane i osuszone liście buku. Są one nieco twardsze niż szpinak, więc potrzebują ok. 2–3 minut smażenia na średnim ogniu, aż lekko zmiękną.
- Gdy liście buku zmniejszą swoją objętość, dorzuć szpinak. Wymieszaj i podgrzewaj do czasu, aż szpinak zmięknie, ale wciąż zachowa żywy, zielony kolor.
- Zdejmij patelnię z ognia, dopraw solą i świeżo mielonym pieprzem. Jeśli lubisz bardziej wyraziste smaki, skrop potrawkę sokiem z cytryny.
- Przełóż wszystko z patelni na talerz. Dodatkowo możesz posypać uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałów. Podawaj ze świeżym pieczywem.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.