W PRL-u nasi dziadkowie je uwielbiali. My krzywimy się na ich widok, a są niskokaloryczne i mają dużo żelaza
Dawniej trafiały na stoły znacznie częściej niż dziś, bo w kuchni wykorzystywano nie tylko najładniejsze kawałki mięsa. Były tanie, sycące i dobrze pasowały do prostych sosów. Dziś wiele osób omija je z niechęcią, choć pod względem wartości odżywczych naprawdę mają się czym bronić.
Cynaderki wołowe to podroby, które w PRL-u i wcześniejszej kuchni domowej były niemalże codziennością. Podawano je najczęściej w sosie, z cebulą, ziemniakami, kaszą albo pieczywem. Dziś przegrywają z piersią z kurczaka, karkówką i gotowymi mielonkami, ale to bardziej kwestia uprzedzeń niż samego składu.
Nie wyrzucaj oleju po suszonych pomidorach. Zamień go w najlepszy domowy majonez
Cynaderki wołowe mają dużo żelaza i mało kalorii
Największą zaletą cynaderek jest wysoka zawartość składników odżywczych przy stosunkowo niskiej kaloryczności. To produkt białkowy, sycący i dość chudy. Dostarczają żelaza, cynku, selenu oraz witamin z grupy B, w tym witaminy B12, ważnej dla układu nerwowego i prawidłowej produkcji czerwonych krwinek.
Żelazo z produktów zwierzęcych jest lepiej przyswajalne niż to z wielu źródeł roślinnych, dlatego cynaderki wołowe mogą być ciekawym dodatkiem do diety osób, które jedzą mięso, ale szukają czegoś tańszego i bardziej treściwego niż klasyczny filet.
Cynaderki wołowe trzeba dobrze oczyścić
Najczęstszy problem z cynaderkami to zapach. Nerki mają charakterystyczny aromat, który potrafi skutecznie zniechęcić, jeśli wrzuci się je od razu na patelnię. Dlatego przed gotowaniem trzeba je porządnie przygotować. Najpierw należy je dokładnie opłukać, przekroić, usunąć białe błony i twardsze części ze środka. Potem warto namoczyć je w zimnej wodzie, mleku albo wodzie z odrobiną octu. Ten etap łagodzi zapach i poprawia smak.
Nie warto też smażyć ich zbyt długo. Podroby powinny być miękkie, ale nie przeciągnięte, bo wtedy robią się twarde i nieprzyjemne. Najlepiej sprawdzają się w sosie z cebulą, majerankiem, pieprzem i odrobiną musztardy. Taki zestaw dobrze przykrywa ich ostrość, ale nie zabija smaku.
Cynaderki wołowe w sosie cebulowym
Składniki:
- 500 g cynaderek wołowych,
- 2 cebule,
- 2 łyżki oleju,
- łyżeczka masła,
- łyżeczka musztardy,
- łyżeczka majeranku,
- 1/2 łyżeczki pieprzu,
- 1/2 łyżeczki soli,
- 250 ml bulionu lub wody,
- łyżka mąki,
- 100 ml mleka lub wody do namoczenia.
Sposób przygotowania:
- Opłucz cynaderki pod zimną wodą.
- Przekrój je i usuń białe błony oraz twarde części ze środka.
- Pokrój cynaderki w cienkie plasterki.
- Zalej je mlekiem albo zimną wodą i odstaw na 30–60 minut.
- Odcedź cynaderki i ponownie je opłucz.
- Pokrój cebulę w piórka.
- Rozgrzej olej z masłem na patelni.
- Podsmaż cebulę, aż zmięknie i lekko się zeszkli.
- Dodaj cynaderki i smaż je krótko, aż zmienią kolor.
- Wsyp majeranek, pieprz i sól.
- Wlej bulion albo wodę i duś całość na małym ogniu przez około 20–25 minut.
- Wymieszaj mąkę z kilkoma łyżkami zimnej wody.
- Wlej zawiesinę do sosu i wymieszaj.
- Dodaj musztardę i gotuj jeszcze kilka minut, aż sos zgęstnieje.
- Podaj cynaderki z ziemniakami, kaszą albo pieczywem.