Ciasto Herman to hit lat 90. Trzeba było je "dokarmić" i podać dalej sąsiadom

W latach 90. krążyło po domach w słoikach, miskach i na kartkach przepisywanych ręcznie. Ciasto Herman miało przynosić szczęście, ale najpierw trzeba było przez kilka dni cierpliwie się nim zajmować.

Ciasto Hermann było łańcuszkiemCiasto Hermann było kulinarnym łańcuszkiem
Źródło zdjęć: © fot. Adobe Stock
Paulina Hermann

Ciasto Herman, znane też jako ciasto szczęścia, ciasto watykańskie albo chlebek Amiszów, było kulinarnym łańcuszkiem sprzed ery internetu. Kto dostał porcję zaczynu, musiał go mieszać, dokarmiać, a potem podzielić na kilka części i przekazać dalej rodzinie, sąsiadom albo znajomym.

Cały urok polegał nie tylko na samym pieczeniu. Ważny był rytuał: miska przykryta ściereczką, zapach fermentującego ciasta, ręcznie przepisany przepis i przekonanie, że nie wolno przerwać łańcuszka. Dziś brzmi to trochę jak kuchenny spam, ale wtedy miało swój klimat.


WIDEO
Domowe ciasto Cielaczek. Na jednym kawałku na pewno się nie skończy


Skąd się wzięło ciasto Herman?

Trudno wskazać jedno miejsce, z którego pochodzi ciasto Herman. Podobne przepisy krążyły w różnych krajach, często pod nazwą Amish Friendship Bread, czyli chlebek przyjaźni Amiszów. W Polsce największą popularność zdobył w latach 90., gdy zaczyn przekazywano sobie z domu do domu.

Zasada była prosta. Przez kilka dni należało mieszać masę, w wyznaczonym momencie ją dokarmić, a dziesiątego dnia podzielić na porcje. Jedną zostawiało się do upieczenia, a resztę oddawało dalej. Do słoika albo miseczki dołączano kartkę z instrukcją.

Ciasto nie wymagało drogich składników. Bazą były mąka, cukier i mleko. W czasie fermentacji masa zaczynała pracować, pojawiały się pęcherzyki powietrza i charakterystyczny zapach. Jeśli na powierzchni nie było pleśni, wszystko przebiegało prawidłowo.

Przepis na ciasto Herman od podstaw

Składniki na pierwszy dzień:

  • 1 szkl. mąki pszennej,
  • 1 szkl. cukru,
  • 1 szkl. mleka.

Składniki na piąty dzień:

  • 1 szkl. mąki pszennej,
  • 1 szkl. cukru,
  • 1 szkl. mleka.

Składniki na dziesiąty dzień:

  • 2 szkl. mąki pszennej,
  • 1 szkl. cukru,
  • 1 szkl. mleka,
  • 3 jajka,
  • 3/4 szkl. oleju,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • opakowanie cukru wanilinowego,
  • opcjonalnie: rodzynki, orzechy albo skórka pomarańczowa.

Sposób przygotowania:

  1. Pierwszego dnia wsyp do dużej szklanej lub ceramicznej miski mąkę, cukier i wlej mleko. Wymieszaj drewnianą łyżką.
  2. Przykryj miskę ściereczką i zostaw w temperaturze pokojowej.
  3. Drugiego, trzeciego i czwartego dnia raz dziennie wymieszaj masę.
  4. Piątego dnia dodaj kolejną szklankę mąki, cukru i mleka. Wymieszaj i ponownie przykryj.
  5. Szóstego, siódmego, ósmego i dziewiątego dnia mieszaj ciasto raz dziennie.
  6. Dziesiątego dnia dodaj mleko, mąkę i cukier. Wymieszaj, a następnie podziel masę na cztery części. Trzy możesz przekazać dalej.
  7. Do czwartej części dodaj jajka, olej, mąkę, proszek do pieczenia i cukier wanilinowy. Wymieszaj.
  8. Jeśli chcesz, dorzuć rodzynki lub orzechy.
  9. Przelej ciasto do keksówki wyłożonej papierem. Piecz około 45 minut w 180 stopniach.

Gotowe ciasto Herman przypomina wilgotne, domowe ciasto ucierane. Najlepiej smakuje po wystudzeniu, pokrojone w grube plastry do kawy albo herbaty. A jeśli ktoś zapuka z porcją zaczynu, wiadomo: łańcuszek wrócił.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ