Mielę i mieszam z dodatkami. To jedno z najlepszych smarowideł do chleba
Chociaż sklepowe półki uginają się od gotowych past i wędlin, to nic nie zastąpi smaku domowego wyrobu, który przygotujesz w zaledwie kilkanaście minut. To smarowidło to prawdziwy powrót do babcinej kuchni. Jest treściwe, niezwykle aromatyczne i ma głęboki, dymny posmak.
Podstawą tego smarowidła jest podgardle wędzone, które jest znacznie delikatniejsze i bardziej kremowe od zwykłego boczku czy słoniny, a po zmieleniu tworzy aksamitną masę idealnie przylegającą do kromki świeżego pieczywa. To doskonała propozycja dla fanów wyrazistych smaków i domowej roboty przetworów.
Domowa pieczeń miodowa. Pyszna na ciepło, jak i na zimno
Smarowidło z podgardla wędzonego
Podgardle wędzone to niedoceniany skarb polskiej masarni. Charakteryzuje się ono specyficzną strukturą, w której tłuszcz jest poprzerastany delikatną tkanką mięsną, co po obróbce daje znacznie ciekawszy efekt niż czysta słonina. Podczas wędzenia tłuszcz chłonie aromat dymu, który później uwalnia się w smarowidle.
Dzięki procesowi dwukrotnego mielenia struktura smarowidła staje się wyjątkowo gładka, a dodatek podsmażonej cebuli i czosnku przełamuje tłustość mięsa, nadając mu charakteru. To idealny sposób na przygotowanie zapasu jedzenia na wycieczkę, męskie spotkanie czy po prostu na sycące śniadanie.
Składniki:
- 400 g podgardla wieprzowego wędzonego,
- pół cebuli,
- 2 ząbki czosnku,
- olej do smażenia,
- pół łyżki suszonego majeranku,
- 1 szczypta chili,
- sól czosnkowa do smaku.
Sposób przygotowania:
- Cebulę pokrój w kostkę i zeszklij na oleju na małym ogniu. Uważaj, by jej nie przypalić. Powinna być miękka i słodka.
- Dodaj posiekany czosnek, majeranek, chili i odrobinę soli czosnkowej. Smaż chwilę razem, aż przyprawy uwolnią swój aromat.
- Podgardle pozbaw skóry (jest zbyt twarda do mielenia) i pokrój na mniejsze kawałki.
- Zmiel wszystko dwukrotnie w maszynce do mięsa o drobnych oczkach, łącząc mięso z podsmażoną cebulą i przyprawami.
- Dokładnie wymieszaj gotową masę, aby przyprawy rozłożyły się równomiernie.
- Przełóż do słoiczka. Najlepiej smakuje po godzinie spędzonej w lodówce, gdy smaki się przegryzą.
Takie smarowidło jest naturalnie konserwowane przez proces wędzenia oraz dodatek soli i przypraw, dzięki czemu postoi w lodówce znacznie dłużej niż klasyczna pasta kanapkowa. Jeśli chcesz przechowywać je jeszcze dłużej, poddaj je tyndalizacji.
Takie smarowidło podawaj z pajdą wiejskiego chleba na zakwasie oraz obowiązkowym dodatkiem kiszonego ogórka lub marynowanego grzybka. Smacznego!