Wodnista mizeria zwykle powstaje wtedy, gdy ogórki mieszasz ze wszystkim od razu i je solisz. Sól wyciąga wodę z warzyw, więc po chwili płyn zaczyna rozcieńczać sos. I co się wtedy dzieje? Zamiast kremowej surówki powstaje ogórkowa breja. Da się temu zapobiec bardzo prostym sposobem.
WIDEOAzjatycka mizeria z ogórków. Słodko-kwaśne orzeźwienie w każdym kęsie
Wodnista mizeria? Najpierw posól same ogórki
Po umyciu i pokrojeniu ogórków przełóż je do miski, lekko posól i odstaw na około 10 minut. W tym czasie puszczą część wody. Następnie odlej płyn albo delikatnie odsącz plasterki na sitku. Ja polecam ten drugi sposób, bo woda z ogórków sobie swobodnie kapie do miski i można ją bez problemu wylać.
Dopiero wtedy dodaj śmietanę, jogurt albo inny wybrany sos. Dzięki temu nadmiar wody nie trafi później do gotowej mizerii i całość znacznie dłużej pozostanie gęsta. Nie warto jednak trzymać ogórków w soli zbyt długo. Jeśli zostawisz je na kilkadziesiąt minut, zaczną wyraźnie mięknąć i stracą świeżą strukturę. Wystarczy krótki odpoczynek, żeby pozbyć się nadmiaru soku.
Dlaczego ogórki tak szybko puszczają wodę?
Ogórki w ogromnej części składają się z wody. Po pokrojeniu ich struktura zostaje naruszona, a sól dodatkowo przyspiesza wydostawanie się płynu na zewnątrz. Dlatego wodnista mizeria pojawia się szczególnie szybko wtedy, gdy posolone ogórki od razu mieszamy ze śmietaną.
Znaczenie ma też grubość plasterków. Bardzo cienkie szybciej miękną i puszczają więcej soku. Jeśli zależy ci na bardziej chrupiącej mizerii, warto kroić ogórki nieco grubiej i nie przygotowywać surówki wiele godzin przed obiadem. Najlepiej połączyć wszystkie składniki możliwie krótko przed podaniem. Nawet dobrze odsączone ogórki z czasem zaczną oddawać trochę wilgoci.
Co jeszcze zrobić, żeby mizeria była gęsta i chrupiąca?
Jeśli używasz jogurtu, wybierz gęsty, najlepiej typu greckiego. Zwykły naturalny jest bardziej płynny, więc mizeria od początku będzie miała luźniejszą konsystencję. Przy śmietanie problem jest mniejszy, choć również warto dodawać ją dopiero po odsączeniu ogórków.
Do smaku można dodać koperek, pieprz, odrobinę soku z cytryny albo octu. Niektórzy dosypują też szczyptę cukru, żeby zrównoważyć kwaśny smak. Z solą na końcu lepiej uważać, ponieważ ogórki zostały już wcześniej posolone.