Moja rodzina uwielbia je na śniadanie. Z dodatkiem jogurtu smakują wybornie

Nie ma lepszego sposobu na smaczne i szybkie śniadanie niż placki bananowe. Puszyste, aromatyczne i pełne naturalnej słodyczy dojrzałych bananów, świetnie smakują same, z jogurtem lub ulubionymi dodatkami. Ten sprawdzony przepis pokocha cała rodzina – od najmłodszych po dorosłych.

Placki bananowe na śniadanie rozpływają się w ustachPlacki bananowe na śniadanie rozpływają się w ustach
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | MDAl
Karol Wiak

Jeśli szukasz prostego, a jednocześnie efektownego pomysłu na śniadanie, placki bananowe sprawdzą się idealnie. Robi się je błyskawicznie, a ich przygotowanie nie wymaga żadnych skomplikowanych składników. Co więcej, są na tyle uniwersalne, że możesz podawać je na słodko z jogurtem, owocami czy domową konfiturą, albo na bardziej sycąco z masłem orzechowym lub czekoladą.

Placki bananowe – prosty i smaczny pomysł na śniadanie

Nie ma nic lepszego niż leniwe śniadanie z domowymi placuszkami. Moja rodzina uwielbia je jeść prosto z patelni, jeszcze ciepłe, z kleksem jogurtu naturalnego i świeżymi owocami. Co najlepsze, placki bananowe są szybkie w przygotowaniu i nie wymagają żadnych wymyślnych składników – wystarczy kilka dojrzałych bananów, mąka, jajka i odrobina mleka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szarlotkowe naleśniki, czyli obiad i deser w jednym przepisie

Od kiedy odkryłem ten przepis, stał się naszym małym rodzinnym rytuałem. Dzieci wręcz przepadają za ich słodkim smakiem, a ja doceniam fakt, że przygotowanie zajmuje dosłownie kilkanaście minut. Te placuszki nie tylko świetnie smakują, ale też pięknie pachną podczas smażenia, co od razu wprowadza domową, przytulną atmosferę w kuchni.

Co jeszcze warto podkreślić – placki bananowe są bardzo uniwersalne. Możesz je podać na słodko z jogurtem, owocami lub konfiturą śliwkową, a jeśli wolisz wersję bardziej sycącą, świetnie komponują się z dodatkiem masła orzechowego czy niewielkiej ilości czekolady. To idealny sposób na rozpoczęcie dnia z uśmiechem i pełnym brzuchem.

Przepis na placki bananowe

Kiedy już wiesz, jak pyszne i proste w przygotowaniu są placki bananowe, czas przejść do konkretów. Pokażę ci sprawdzony sposób przygotowania, który zawsze się udaje i sprawia, że placuszki wychodzą puszyste, aromatyczne i pełne słodkiego smaku dojrzałych bananów. Nie potrzebujesz specjalnych umiejętności kulinarnych – wystarczy kilka prostych składników i odrobina cierpliwości przy smażeniu.

Składniki:

  • 2 małe banany lub 1 duży,
  • 230 ml mleka (około 210 g),
  • 2 jajka,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 250 g mąki pszennej,
  • 2 płaskie łyżki cukru pudru,
  • szczypta cynamonu.

Dodatkowo:

  • 1–2 łyżki oleju do smażenia,
  • ulubiona konfitura, krem czekoladowy lub świeże owoce.

Sposób przygotowania:

  1. Banany rozgnieć na papkę – najlepiej widelcem, nie musi być idealnie gładko, lekko grudkowata konsystencja jest jak najbardziej w porządku. Ja zawsze wybieram banany mocno dojrzałe, nawet z brązowymi plamkami – nadają placuszkom naturalną słodycz.
  2. Do bananów dodaj mąkę, mleko, proszek do pieczenia, jajka, cukier puder i cynamon. Wymieszaj całość delikatnie, tak żeby składniki się połączyły. Ważne, żeby nie miksować zbyt długo – ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Ja zazwyczaj odstawiam je na kilka minut, żeby lekko napuszyło się od proszku do pieczenia.
  3. Smaż na małym ogniu na patelni z nieprzywierającą powierzchnią. Nakładaj po jednej łyżce ciasta w odstępach, żeby placuszki miały miejsce do wyrośnięcia. Mały ogień jest kluczowy – w przeciwnym razie szybko się przypalą, a w środku pozostaną niedopieczone.

Placuszki najlepiej smakują jeszcze ciepłe, z dodatkiem jogurtu, świeżych owoców, domowej konfitury lub ulubionego kremu czekoladowego. Możesz je też przygotować dzień wcześniej i zabrać do pracy albo dzieciom do szkoły – nawet po podgrzaniu zachowują swoją puszystość i smak.

Wybrane dla Ciebie
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯