Na Podlasiu podają na weselach. Czarne kropki wyglądają jak mrówki
Każdy, kto choć raz biesiadował na Sejneńszczyźnie, wie, że ten deser jest niekwestionowaną gwiazdą wesel, chrzcin i najważniejszych świąt. Jego spektakularna forma przyciąga wzrok, a zapach miodu i maku kusi wszystkich miłośników słodkości.
To wyjątkowe ciasto trafiło w okolice Sejn z terenów litewskich. Smażenie ciast w tłuszczu rozwijało się już w średniowiecznych klasztorach, a samo mrowisko w swojej obecnej formie ewoluowało przez lata. Dawniej przyrządzano je wyłącznie w domach biskupów i na najbardziej wystawne uroczystości. Z czasem metoda układania kruchych płatów zaczęła być przekazywana z matki na córkę w litewskich rodzinach.
Czemu zatem deser ten jest uznawany za litewski, a jednak polski? Odpowiedź tkwi w historii regionu Sejneńszczyzny, gdzie od wieków obie te nacje żyją obok siebie. To właśnie litewskie rodziny, zamieszkujące te tereny, pielęgnowały przepis, przekazując go z pokolenia na pokolenie. Z biegiem lat potrawa wrosła w krajobraz kulinarny Podlasia, stając się wspólnym dziedzictwem, które dziś dumnie reprezentuje region na ogólnopolskich festiwalach smaku.
Przepis na tradycyjne farszynki. Perfekcyjne połączenie ziemniaków i mięsa w każdym kęsie
Mrowisko z Podlasia
Dawniej deser ten nazywano choineczką lub kopcem, jednak od ponad 30 lat utrwaliła się nazwa "mrowisko", nawiązująca do maku, który do złudzenia przypomina mrówki krzątające się w leśnym kopcu.
Mrowisko to konstrukcja zbudowana z chrustów ułożonych w charakterystyczny stożek, zlanych miodem i posypanych makiem oraz bakaliami. Aby deser zachwycał intensywnym, złotym kolorem, gospodynie na Podlasiu używają wyłącznie jajek z własnego gospodarstwa – ich ciemne żółtka gwarantują odpowiednią barwę ciasta. Pomimo dodatku lepkiego miodu, kluczowe jest zachowanie kruchości i lekkości wysmażonych płatów. To właśnie takie efekt świadczy o tym, jak wysokie umiejętności i bogate doświadczenie ma osoba, która przygotowała mrowisko.
Składniki:
- 600 g mąki pszennej,
- 6 jajek,
- 1 łyżka gęstej śmietany,
- szczypta soli,
- 1 kieliszek spirytusu,
- olej lub smalec do smażenia,
- 200 g miodu wielokwiatowego lub lipowego,
- 50 g masła,
- mak, orzechy włoskie, rodzynki do posypania.
Sposób przygotowania:
- Mąkę wymieszaj z jajkami, solą i śmietaną.
- Dodaj spirytus i zagnieć jednolite, dość twarde ciasto.
- Najważniejszym etapem jest wybicie ciasta wałkiem – uderzaj w nie przez kilka minut, aż pojawią się pęcherzyki powietrza. Dzięki temu faworki będą odpowiednio kruche.
- Ciasto rozwałkuj na bardzo cienkie płaty. Wycinaj z nich duże, nieregularne prostokąty lub trójkąty.
- Smaż na mocno rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor, a następnie odsącz na ręczniku papierowym.
- Miód podgrzej w rondelku z masłem i dwiema łyżkami wody, aż stanie się płynny i klarowny.
- Na dużym talerzu ułóż warstwę usmażonych faworków. Każdą warstwę skrapiaj gorącym miodem i obficie posypuj makiem oraz bakaliami.
- Buduj ciasto ku górze, układając coraz mniejsze kawałki faworków, aż uzyskasz kształt kopca.
Mrowisko smakuje najlepiej po kilku godzinach, gdy miód lekko zwiąże konstrukcję, ale ciasto nadal pozostaje chrupkie. Smacznego!