Na te zdrowe przekąski lepiej uważać. Dietetyk nie ma wątpliwości

Zdrowe przekąski mogą być wartościowym elementem diety, ale nie wszystkie zasługują na tę nazwę. Część produktów tylko sprawia wrażenie lepszego wyboru, a inne – choć faktycznie odżywcze – łatwo zjeść w nadmiarze. Dietetyk dr Damian Parol w rozmowie z Pysznościami wskazuje, gdzie najczęściej tracimy umiar.

Na które zdrowe przekąski powinniśmy uważać?Na które zdrowe przekąski powinniśmy uważać?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Hasła na opakowaniach potrafią działać na wyobraźnię. "Bio", "pełnoziarniste", "proteinowe" czy "o niskim indeksie glikemicznym" brzmią zachęcająco, dlatego wiele osób sięga po takie produkty bez większych wyrzutów sumienia. Problem w tym, że zdrowy wizerunek nie zawsze idzie w parze z dobrym składem i rozsądną porcją.


WIDEO
Nawet 14 kostek. Mało kto wie, ile cukru jest w jogurtach pitnych

Zdrowe przekąski z dobrym marketingiem

Najwięcej pułapek kryje się w gotowych produktach, które wyglądają na dietetyczne. Krakersy z dodatkiem pełnego ziarna, batoniki proteinowe czy słodycze reklamowane jako ekologiczne mogą zawierać sporo cukru, tłuszczu, syropów i kalorii. Łatwo potraktować je jak coś, co można chrupać bez ograniczeń – zwłaszcza gdy na paczce pojawiają się modne deklaracje.

Dr Damian Parol zwraca uwagę, że warto oddzielić produkty naturalne od wysoko przetworzonych artykułów stylizowanych na fit. Jak podkreśla, w przypadku warzyw i owoców znacznie trudniej o realne przesadzenie z ilością. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja z przekąskami sprzedawanymi w małych, poręcznych opakowaniach.

– Tu problem może polegać na tym, co postrzegamy jako zdrową przekąskę. Często są to produkty wysokoprzetworzone, które udają zdrowe, np. "pełnoziarniste krakersy", "ciastka o niskim indeksie glikemicznym" czy słodycze "bio", batoniki białkowe. Wtedy bardzo łatwo jest zjeść za dużo. Z drugiej strony mamy owoce i warzywa, w przypadku których trudno jest zjeść ich realnie za dużo – wyjaśnia dr Damian Parol.

I dodaje:

– Pomiędzy tym są produkty, które są dość zdrowe lub bardzo zdrowe, ale nadal łatwo ich zjeść za dużo. Świetnym przykładem są orzechy. 20-30-40 g dziennie to świetna i bardzo zdrowa przekąska, ale jak zaczynamy jeść 100 g paczkę dziennie, to jest bardzo duże ryzyko, że zjemy za dużo kalorii, których nie spalimy. Podobnie jest z suszonymi owocami – choć one nie są tak zdrowe jak orzechy – a i łatwiej je zjeść w dużej ilości.

Zdrowe przekąski, z którymi łatwo przesadzić

Orzechy dostarczają nienasyconych tłuszczów, błonnika, magnezu i białka, ale są też bardzo kaloryczne. Niewielka garść sprawdzi się dobrze między posiłkami, natomiast zjedzenie całej paczki może dostarczyć tyle energii, co pełny obiad. Podobnie działają suszone owoce: są słodkie, małe i skoncentrowane, więc trudno skończyć na kilku sztukach.

Najprostszą zasadą jest kontrolowanie porcji. Zamiast jeść prosto z opakowania, warto odmierzyć niewielką ilość do miseczki. Zdrowe przekąski najlepiej wybierać w możliwie najmniej przetworzonej formie: świeże owoce, warzywa, jogurt naturalny czy niewielka porcja orzechów zwykle będą lepszym wyborem niż produkt z długą listą składników.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY