Sezon na czereśnie jest krótki, dlatego warto zatrzymać ich smak na później. Odpowiednio przeprowadzone mrożenie czereśni pozwala zachować owoce w dobrym stanie i ograniczyć wypływanie soku po rozmrożeniu. Najważniejsze są świeże czereśnie, dokładne osuszenie oraz zamrożenie ich pojedynczo przed zapakowaniem.
WIDEOJak wybrać czereśnie? Będa zdrowe i soczyste
Mrożenie czereśni zaczyna się od wyboru dobrych owoców
Do zamrażarki wybieram tylko czereśnie jędrne, dojrzałe i bez pęknięć. Owoce miękkie lub nadpsute nie odzyskają formy pod wpływem niskiej temperatury – po rozmrożeniu staną się wodniste i mało apetyczne. Najlepiej zabrać się za mrożenie jeszcze w dniu zakupu albo zbioru.
Czereśnie płuczę najpierw w zimnej wodzie, a ogonki odrywam dopiero potem. Dzięki temu mniej wilgoci przedostaje się do środka owocu. Po myciu rozkładam je na ręczniku papierowym lub czystej ściereczce i czekam, aż całkowicie wyschną. To etap, którego nie warto skracać – nawet niewielka ilość wody zamienia się w szron i sprzyja sklejaniu.
Możesz zostawić pestki albo je usunąć. Czereśnie z pestkami lepiej trzymają kształt, natomiast wydrylowane od razu nadają się do koktajli, owsianki czy kruchego ciasta. Jeśli wybierasz drugą opcję, ułóż owoce otworem po pestce do góry, aby sok nie wypływał na podkład.
Mrożenie czereśni na papierze zapobiega sklejaniu
Sekret tej metody jest bardzo prosty: zanim czereśnie trafią do woreczka, muszą zamarznąć osobno. Przygotuj deskę, tacę albo niewielką blachę, która bez problemu zmieści się w zamrażarce. Wyłóż ją papierem do pieczenia – owoce łatwo się od niego odczepią i nie przymarzną do powierzchni.
Rozłóż czereśnie w jednej warstwie. Nie powinny się stykać, ale nie musisz zostawiać między nimi dużych przerw. Wstaw tacę do zamrażarki na 3–4 godziny, aż owoce będą całkowicie twarde. Przy większych czereśniach można wydłużyć ten czas lub zostawić je na noc.
Dopiero wtedy przesyp owoce do szczelnego woreczka albo pojemnika. Z woreczka usuń jak najwięcej powietrza, zamknij go i oznacz datą. Warto też dopisać, czy czereśnie są z pestkami – później oszczędzi to niepotrzebnej niespodzianki podczas jedzenia.
Czereśnie z zamrażarki wykorzystasz bez rozmrażania
Tak przygotowane czereśnie łatwo nabierzesz porcjami, bez uderzania woreczkiem o blat. Możesz wrzucić je prosto do blendera, ugotować z nich kompot, kisiel, sos albo frużelinę. Sprawdzą się również w owsiance – najlepiej dodać je pod koniec gotowania.
Do wypieków warto wsypywać owoce jeszcze zamrożone. Przed dodaniem obtocz je w niewielkiej ilości mąki ziemniaczanej lub pszennej, która wchłonie nadmiar soku. Jeśli natomiast podajesz czereśnie do deseru, przełóż potrzebną porcję do miseczki i rozmrażaj spokojnie w lodówce.