Pierwszy raz spróbowałam w Wetlinie. Zdobyłam przepis i smażę w każdy weekend
O fuczkach słyszałam wcześniej tylko mimochodem – że to regionalna potrawa z Bieszczadów, coś z kapustą i ciastem. Dopiero podczas wyjazdu do Wetliny trafiłam na nie w jednej z karczm. Zamówiłam porcję bardziej z ciekawości niż z głodu.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Arkadiusz Fajer