Rośnie pod stopami, a niewielu się schyla. Poprawia smak rosołu lepiej niż maggi i lubczyk
Kiedy szukamy idealnych przypraw do niedzielnego wywaru, nasze kroki kierują się ku grządce z lubczykiem lub do sklepu po buteleczkę popularnej przyprawy w płynie. Zupełnie nie zdajemy sobie sprawy, że jeden z najlepszych wzmacniaczy smaku i aromatu rośnie tuż pod naszymi stopami.
Tradycyjny polski rosół potrzebuje odpowiedniej oprawy, by zyskać głęboki, tradycyjny aromat. O ile pęczek natki pietruszki czy gałązka lubczyku to standard, o tyle warto poznać zapomniany sekret dawnych gospodyń. Bluszczyk kurdybanek, bo o nim mowa, to drobna roślina, którą większość właścicieli ogrodów traktuje jako chwast i bezlitośnie kosi razem z trawą. To błąd, ponieważ ta dzika krzewinka kryje w sobie niesamowity potencjał.
Przemysław Klima o największych grzechach Polaków przy gotowaniu klasycznych polskich dań - rosołu, schabowego, karpatki
Zdrowy zamiennik maggi
Bluszczyk kurdybanek posiada unikalną kompozycję olejków eterycznych, garbników oraz goryczy. Dzięki temu łączy w sobie nuty korzenne, lekko żywiczne, miętowe oraz wyraźny, głęboki posmak przypominający kultowe lubczykowe maggi.
W przeciwieństwie do sklepowej przyprawy w płynie, która opiera się głównie na glutaminianie sodu, soli i sztucznych barwnikach, kurdybanek dostarcza czystego, naturalnego smaku umami bez grama chemii. W dawnej Polsce, zanim na stołach pojawiły się sprowadzane z Azji przyprawy korzenne czy sztuczne koncentraty, to właśnie ta roślina trafiała do odświętnych zup i dań mięsnych. Podobno był to również ulubiony dodatek króla Jana III Sobieskiego, który zabierał zapasy suszonego kurdybanka na wyprawy wojenne, by chronić wojsko przed problemami żołądkowymi.
Dlaczego warto sięgnąć po bluszczyk?
Dodanie bluszczyku do rosołu to nie tylko zabieg czysto smakowy, ale też sprytne posunięcie prozdrowotne. Stymuluje wydzielanie soków żołądkowych oraz żółci, dzięki czemu tłusty, esencjonalny rosół staje się lżejszy dla wątroby i żołądka. Dzięki wysokiej zawartości garbników działa silnie przeciwzapalnie i odtruwająco, pomagając organizmowi pozbyć się toksyn i metali ciężkich. Wspiera przy tym metabolizm i usuwa uciążliwe wzdęcia czy uczucie przejedzenia po obfitym obiedzie.
Rosół z bluszczykiem kurdybankiem
Zbierając kurdybanek, wybieraj miejsca oddalone od dróg i zanieczyszczeń. Najlepsze są młode, soczyście zielone listki wraz z fioletowymi kwiatuszkami.
Świeże listki dokładnie opłucz w chłodnej wodzie. Do garnka z rosołem dodaj mały pęczek (około 5-7 gałązek) na 15 minut przed końcem gotowania. Olejki eteryczne są bardzo lotne, więc zbyt długie gotowanie pozbawiłoby roślinę aromatu. Możesz również posiekać świeże liście i posypać nimi zupę bezpośrednio na talerzu, dokładnie tak, jak robi się z natką pietruszki.
Kurdybanek doskonale się suszy. Wystarczy rozłożyć go w przewiewnym, zacienionym miejscu, a potem zamknąć w szczelnym słoiku. To świetny sposób na to, by przygotować domową przyprawę na jesień i zimę.