Uważaj na ten modny suplement. Dla kogo ten owoc może być wręcz groźny?
Jedni widzą w niej tropikalny hit zdrowotny, inni na samą myśl o owocach z innej części świata dostają palpitacji serca. Graviola, tak jak wiele nietutejszych owoców, budzi skrajne emocje, ale czy w jej przypadku też powinno mieć to miejsce? Sprawdź, co jest w stanie zaoferować ludziom z chłodniejszych regionów, takim jak my.
Graviola coraz częściej pojawia się w dyskusjach o zdrowiu, ale wokół niej narosło sporo sprzecznych opinii. Jedni widzą w niej produkt z szerokim zastosowaniem, inni zwracają uwagę na możliwe zagrożenia i brak solidnych dowodów na sporą część przypisywanych jej właściwości. Sprawdźmy więc, czym dokładnie jest graviola, jaki ma skład oraz jak rzeczywiście wpływa na organizm według dostępnych danych.
Babka Earl Grey z malinami. Idealnie mięciutka, wilgotna, z soczystym owocowym akcentem
Czym jest graviola
Graviola, nazywana również flaszowcem miękkociernistym, to owoc drzewa rosnącego w klimacie tropikalnym, głównie w Ameryce Południowej oraz na Karaibach, ale bez większego trudu można spotkać ją także w Azji. Ma zieloną, lekko kolczastą skórkę i jasny, miękki miąższ, którego smak jest słodko-kwaśny. W 100 g dostarcza około 60-70 kcal, około 1 g białka, śladowe ilości tłuszczu oraz 15-17 g węglowodanów, w tym głównie naturalne cukry i niewielką ilość błonnika. Zawiera witaminę C, potas oraz związki roślinne, które wzbudzają solidne zainteresowanie wielu badaczy. Świeży owoc niestety rzadko trafia do Europy, dlatego najczęściej spotyka się proszek, sok lub ekstrakty, a te formy różnią się składem i stężeniem aktywnych substancji.
Skład i wartości odżywcze
Miąższ gravioli składa się głównie z wody oraz węglowodanów, dlatego jego kaloryczność jest umiarkowana. Wśród witamin przoduje witamina C, która w porcji 100 g pokrywa solidną część dziennego zapotrzebowania, a zaraz obok niej pojawia się witamina B1, B2 oraz B3. Z minerałów warto wymienić potas, magnez oraz żelazo, choć tego ostatniego oferuje niewielkie ilości. Skład uzupełniają acetogeniny annonaceowe, czyli wyjątkowe związki roślinne dla tej grupy roślin, a także polifenole i alkaloidy. Acetogeniny wzbudzają największe zainteresowanie, ponieważ w badaniach laboratoryjnych wpływają na pracę komórek, głównie na poziomie energetycznym, ale o tym bardziej szczegółowo w następnym akapicie.
Związki aktywne i ich działanie
Najwięcej uwagi przyciągają acetogeniny annonaceowe, czyli związki roślinne, które wpływają na sposób wytwarzania energii w komórkach. W badaniach laboratoryjnych blokują one pracę mitochondriów, czyli struktur odpowiedzialnych za produkcję energii. Można z tego łatwo wywnioskować, że komórki tracą przez to zdolność do normalnego funkcjonowania. Ten mechanizm tłumaczy, dlaczego budzą zainteresowanie pod kątem chorób nowotworowych. Problem polega na tym, że podobne działanie może dotyczyć także zdrowych komórek, głównie w układzie nerwowym, dlatego nadmiar i skoncentrowane formy tej rośliny wymagają ostrożności. Trzeba jednak jasno zaznaczyć, że są to obserwacje z badań in vitro oraz na zwierzętach, a ich działanie u ludzi nie zostało jeszcze dobrze potwierdzone. Ilość tych substancji nie jest stała i zależy od części rośliny oraz sposobu przetworzenia, dlatego proszek, sok oraz ekstrakt z liści różnią się składem.
Graviola a zdrowie
Wpływ gravioli na zdrowie jest trudny do jednoznacznej oceny, ponieważ większość danych pochodzi z badań laboratoryjnych oraz doświadczeń na zwierzętach. W takich warunkach zauważa się działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne oraz wpływ na poziom cukru we krwi. Nie ma na ten moment żadnej pewności, że automatycznie ten sam rezultat pojawi się u ludzi. Brakuje solidnych badań klinicznych, które potwierdzają te efekty przy typowym spożyciu. Świeży owoc oferuje witaminę C oraz potas, więc może być świetnym urozmaiceniem diety, ale nie powinien być traktowany jak element terapii. Wiele osób sięga po ekstrakty z liści, w których stężenie substancji jest wyższe, a taka forma wymaga większej ostrożności i na pewno nie "samowolki".
Kontrowersje i ryzyko
Największe obawy dotyczą wpływu gravioli na układ nerwowy. W niektórych regionach, w których spożycie tej rośliny jest wysokie, zaobserwowano częstsze występowanie objawów przypominających chorobę Parkinsona. Przypisuje się to obecności wyżej wymienionych acetogenin, które są w stanie zaburzać pracę komórek nerwowych przy długotrwałym i dużym spożyciu. Trzeba jednak podkreślić, że dane pochodzą głównie z obserwacji populacyjnych, a nie z kontrolowanych badań u ludzi. Ryzyko rośnie przy stosowaniu skoncentrowanych form, takich jak ekstrakty z liści oraz suplementy. Dodatkowo możliwe są interakcje z lekami na nadciśnienie oraz cukrzycę, dlatego w takich sytuacjach warto zachować szczególną ostrożność.
Dla kogo tak, dla kogo nie
Graviola może, a nawet powinna mieć miejsce w puli okazjonalnych dodatków dla osób zdrowych, które chcą urozmaicić dietę mniej typowymi owocami i nowymi smakami. Najważniejszy jest jednak umiar oraz wybór świeżego owocu, a nie gotowych produktów i przetworzonych form. Ostrożność powinna dotyczyć osób z chorobami układu nerwowego, niskim ciśnieniem oraz problemami z poziomem cukru, ponieważ składniki tej rośliny mogą wpływać na te obszary. Dotyczy to także kobiet w ciąży oraz karmiących, ponieważ brakuje danych o bezpieczeństwie. Szczególną uwagę warto zachować przy suplementach i ekstraktach, w których dawka substancji jest znacznie wyższa niż w świeżym owocu.
Jak wybierać i stosować
Najlepszy jest świeży owoc i nie powinno być co do tego żadnych wątpliwości. W Polsce pojawia się niestety rzadko i szybko się psuje, dlatego łatwiej spotykać mrożony miąższ albo niesłodzony sok. Przy zakupie warto sprawdzić skład i unikać dodatku cukru oraz aromatów, ponieważ podnoszą kaloryczność i psują skład produktu. Porcja powinna być umiarkowana i wynosić orientacyjnie 100-150 g miąższu, aby nie przesadzić z ilością aktywnych związków. W przypadku proszku oraz kapsułek najważniejsza jest jakość i standaryzacja, czyli informacja o zawartości konkretnych substancji. Lepiej nie łączyć kilku form naraz, bo łatwo przekroczyć rozsądną ilość.
Graviola wzbudza potężne zainteresowanie, ale warto patrzeć na nią bez skrajnych ocen. To ciekawy owoc z konkretnym składem, jednak jej działanie nie jest w pełni potwierdzone u ludzi, a nadmiar może nieść spore ryzyko. Trzeba pamiętać o umiarze i pod żadnym pozorem nie traktować gravioli jak elementu leczenia.