Czy marynowane warzywa są zdrowe? Wyjaśnijmy to raz na zawsze

Marynowane produkty kuszą intensywnym smakiem i długą trwałością. Wydają się domowe, zdrowe i niewinne, ale czy na pewno takie są? Niektóre składniki używane w marynatach mogą niestety bardzo szkodzić. Sprawdź, kiedy takie rozwiązania to dobry pomysł, a kiedy lepiej ich unikać.

Cała prawda o marynowaniuCała prawda o marynowaniu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Marynowanie to jeden z najstarszych sposobów na przedłużenie trwałości żywności i nadanie jej wyrazistego smaku. Kojarzy się z domową spiżarnią, tradycją i naturalnym sposobem konserwacji. Wiele osób uważa, że domowe marynaty to zdrowsza alternatywa dla produktów sklepowych, zwłaszcza gdy przygotowujemy je z dobrej jakości produktów.

Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, że nie zawsze marynowanie jest dobre dla zdrowia. Niektóre nawet naturalne składniki mogą być trudne dla organizmu. Dodatkowo częste jedzenie marynowanych produktów nie zawsze jest właściwe, zwłaszcza przy pewnych problemach zdrowotnych. Dlatego warto wiedzieć, kiedy marynowanie działa na naszą korzyść, a kiedy lepiej z niego zrezygnować lub zmodyfikować przepis.

Marynowane tofu na 3 sposoby. Każdy znajdzie coś dla siebie

Na czym polega marynowanie i skąd się wzięło?

Marynowanie polega na zanurzeniu żywności, najczęściej warzyw lub grzybów, w zalewie z octu, soli, wody, przypraw i czasem cukru. Taka mieszanka nadaje wyrazisty smak i hamuje rozwój bakterii, więc przedłuża trwałość produktów.

Choć dziś najczęściej widzimy ją w postaci słoików w spiżarni, ta metoda znana jest i stosowana od setek lat. Już w starożytności żywność marynowano w glinianych naczyniach, aby przetrwała długie miesiące, gdy nie znano jeszcze lodówek. Z czasem doceniono też to, że dzięki przyprawom potrawy zyskują wyjątkowy smak. Dziś marynowanie to nie tylko sposób na przechowywanie sezonowych warzyw, ale także technika, która wzbogaca smak codziennych potraw.

Co zyskujemy dzięki marynowaniu?

Marynowanie to nie tylko tradycyjna metoda konserwacji, ale to także prosty sposób na urozmaicenie smaku potraw i przedłużenie ich świeżości. Dzięki zanurzeniu składników w aromatycznej zalewie możemy wydobyć z produktów intensywny smak, który nie wymaga już wielu dodatków podczas gotowania lub podawania.

Kwaśne środowisko marynaty spowalnia rozwój drobnoustrojów, więc pomaga zachować produkty w dobrej formie przez dłuższy czas, nawet bez konieczności pasteryzacji lub chłodzenia.

Dodanie ziół, czosnku, imbiru czy kurkumy nie tylko podkreśla smak potraw. Takie przyprawy dostarczają też cenne związki roślinne, które mogą wspierać odporność i działać przeciwzapalnie. Odpowiednio przygotowana marynata pozwala też ograniczyć sól oraz tłuszcz w potrawie, bo smak staje się pełniejszy. Dlatego domowe marynowanie, stosowane z umiarem, może być sprytnym sposobem na zdrowszą i ciekawszą kuchnię.

Co może budzić wątpliwości?

Choć marynowanie uchodzi za bezpieczny sposób konserwacji, to nie każda zalewa jest dobra dla zdrowia. Ocet spirytusowy w większych ilościach może podrażniać żołądek i nasilać refluks, a spora zawartość soli bywa szkodliwa przy nadciśnieniu lub chorobach nerek. Problematyczne są też przepisy z dużą ilością cukru.

Częstym błędem jest też mylenie marynowania z kiszeniem, ponieważ tylko kiszonki mają działanie probiotyczne. Marynowane warzywa, mimo że są domowe, to nie wspierają mikroflory jelitowej.

Czy marynowane produkty mają wartości odżywcze?

Marynowane produkty zachowują część wartości odżywczych, ale mają ich mniej niż świeże. Witamina C i witaminy z grupy B łatwo ulegają zniszczeniu pod wpływem octu, soli i temperatury. Składniki mineralne, takie jak potas i magnez, są bardziej odporne, choć część z nich przechodzi do zalewy.

Warzywa nadal zawierają błonnik i barwniki roślinne, takie jak karotenoidy i betacyjany. Dodatek ziół, np. czosnku, kurkumy lub liścia laurowego, wnosi związki o działaniu przeciwutleniającym, ale ich ilości są niewielkie.

Marynowanie w przeciwieństwie do kiszenia nie ma właściwości probiotycznych, bo nie zachodzi tu fermentacja. Dlatego takie przetwory mogą urozmaicać dietę, ale nie powinny zastępować świeżych warzyw lub kiszonek. To dodatek, a nie główne źródło wartości odżywczych.

Kiedy warto sięgnąć po domowe przetwory, a kiedy lepiej odpuścić?

Po domowe przetwory warto sięgać, gdy są przygotowane z głową, czyli z niewielką ilością soli, bez nadmiaru cukru i z dobrych składników. To przewaga nad wieloma sklepowymi wersjami pełnymi konserwantów. Marynowane warzywa sprawdzą się na dodatek do obiadu lub kanapki, o ile nie stają się codzienną podstawą diety.

Lepiej z nich zrezygnować przy nadciśnieniu, problemach żołądkowych lub chorobach nerek, szczególnie jeśli są bardzo kwaśne lub słone. W takich sytuacjach mogą obciążać organizm. Przetwory powinny uzupełniać dietę, a nie zastępować świeże warzywa.

Dobrym rozwiązaniem jest sięganie po nie sezonowo i w lżejszej wersji, np. z octem jabłkowym, większą ilością ziół i bez cukru. W takiej formie mogą wzbogacać smak potraw bez ryzyka dla zdrowia.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Układam w blaszce i zapiekam. Mięso jest delikatne, soczyste i pełne wyraźnych smaków
Układam w blaszce i zapiekam. Mięso jest delikatne, soczyste i pełne wyraźnych smaków
Od lat nie ma imprezy karnawałowej bez tego przysmaku. Z tego przepisu wychodzi najlepszy
Od lat nie ma imprezy karnawałowej bez tego przysmaku. Z tego przepisu wychodzi najlepszy
Te pyszne i puszyste pączki zrobisz w mig. Bez czekania i wyrastania ciasta
Te pyszne i puszyste pączki zrobisz w mig. Bez czekania i wyrastania ciasta
Na karnawałową domówkę zrobię tę sałatkę. Gyros i jarzynowa mogą się schować
Na karnawałową domówkę zrobię tę sałatkę. Gyros i jarzynowa mogą się schować
Kotlety robię z tego zdrowego i wolnego od antybiotyków mięsa. Dzieci zjadają aż po trzy
Kotlety robię z tego zdrowego i wolnego od antybiotyków mięsa. Dzieci zjadają aż po trzy
Faworki robię tylko z tej mąki. Wychodzą lżejsze i bardziej chrupiące niż babcine
Faworki robię tylko z tej mąki. Wychodzą lżejsze i bardziej chrupiące niż babcine
W PRL-u tani hit na kanapki. Dziś zapomniana, a pyszna, sycąca i szybka do zrobienia
W PRL-u tani hit na kanapki. Dziś zapomniana, a pyszna, sycąca i szybka do zrobienia
Obsypuję ziemniaki i piekę na chrupko. Pachną tak, że aż sąsiedzi przybiegają po przepis
Obsypuję ziemniaki i piekę na chrupko. Pachną tak, że aż sąsiedzi przybiegają po przepis
Dodaj do gulaszu zamiast mąki i śmietany. W mig go zagęścisz i podbijesz smak
Dodaj do gulaszu zamiast mąki i śmietany. W mig go zagęścisz i podbijesz smak
Dodaj do gotowania ziemniaków. Wystarczy łyżka, a ugotują się dużo szybciej i będą smaczniejsze
Dodaj do gotowania ziemniaków. Wystarczy łyżka, a ugotują się dużo szybciej i będą smaczniejsze
Ziemniaki po swojsku. To pyszne danie rozgrzewa i syci na długo w mroźne dni
Ziemniaki po swojsku. To pyszne danie rozgrzewa i syci na długo w mroźne dni
To najzdrowszy rosół. Po brzegi wypełniony witaminami i minerałami
To najzdrowszy rosół. Po brzegi wypełniony witaminami i minerałami
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇