Zjedz kilka plasterków po ciężkim posiłku. Zapomnisz o wzdęciach i problemach z trawieniem
Ananas kusi soczystym smakiem i egzotycznym aromatem, ale jego największa tajemnica jest niewidzialna. Mowa tutaj o enzymie, który ma działanie wykraczające poza zwykłe właściwości owoców.
Ananas to owoc, który większość z nas kojarzy z wakacjami, świeżością i tropikalnym smakiem. Jest soczysty, słodko-kwaśny i orzeźwiający, więc świetnie odnajduje się w deserach, sałatkach i sokach. Ale ma też mniej oczywistą zaletę, o której niewiele osób wie.
W jego składzie znajduje się enzym o nazwie bromelaina, który działa jak naturalny wspomagacz trawienia. Szczególnie przydaje się po ciężkostrawnych, białkowych posiłkach i właśnie dlatego ananas to coś więcej niż tylko pyszny owoc. To mały, tropikalny pomocnik twojego żołądka.
Ciasto Usta Adama. Warstwowy deser idealny na każdą okazję
Bromelaina – co to właściwie jest?
Bromelaina to naturalny enzym trawienny obecny w ananasie, głównie w jego rdzeniu i soku. Należy do grupy enzymów proteolitycznych, dlatego rozkłada białka na mniejsze cząsteczki, które organizm może łatwiej strawić i przyswoić.
Bromelaina nie występuje w innych owocach w takiej formie i stężeniu jak w ananasie, dlatego ten owoc uznawany jest za wyjątkowy pod względem wspierania trawienia. Najlepiej działa w świeżym ananasie, ponieważ suszony lub gotowany traci większość enzymatycznych właściwości.
Dlaczego białka są trudniejsze do strawienia?
Białka to duże, złożone cząsteczki, które organizm musi rozłożyć na mniejsze fragmenty, czyli aminokwasy, zanim je wchłonie i wykorzysta. Proces ten wymaga odpowiednich enzymów trawiennych, m.in. pepsyny w żołądku i trypsyny w jelicie cienkim.
U niektórych osób, szczególnie przy problemach z trawieniem, osłabionej produkcji soków żołądkowych lub po obfitym posiłku ten proces przebiega wolniej i mniej skutecznie. Może to prowadzić do uczucia ciężkości, wzdęć lub niestrawności.
W takich sytuacjach naturalne enzymy, jak bromelaina z ananasa, pomagają szybciej rozkładać białka i nie przeciążają układu pokarmowego.
Ananas a ciężkostrawne dania – co warto połączyć?
Ananas świetnie sprawdza się w formie dodatku do dań bogatych w białko, szczególnie tych, które bywają ciężkostrawne. Dzięki zawartości bromelainy może wspierać trawienie mięs, ryb, jajek, twardych serów i roślin strączkowych. Już kilka plasterków świeżego ananasa po posiłku może złagodzić uczucie ciężkości i wspomóc pracę żołądka.
W kuchni ananas dobrze łączy się z potrawami mięsnymi, np. kurczakiem, indykiem oraz w różnego rodzaju szaszłykach. Można dodać go do sałatek z serem feta, jajkiem lub tuńczykiem albo podać w formie świeżego deseru po głównym daniu.
Ważne, by używać ananasa w wersji surowej, ponieważ tylko wtedy bromelaina zachowuje swoje właściwości i rzeczywiście wspiera trawienie białek.
Uwaga na podgrzewanie – enzym traci swoje właściwości
Ananas świetnie smakuje w zapiekankach, na pizzy oraz w szaszłykach, ale wysoka temperatura niestety niszczy bromelainę. Pod wpływem gotowania, pieczenia lub smażenia enzym ulega dezaktywacji i traci swoje właściwości trawienne.
Oznacza to, że podgrzany ananas nie wspomaga już trawienia białek i pozostaje jedynie dodatkiem smakowym. Jeśli zależy ci na prozdrowotnym efekcie, najlepiej sięgać po świeży owoc lub świeżo wyciśnięty sok. Tylko wtedy bromelaina zachowuje swoją aktywność i może realnie pomóc żołądkowi po ciężkim posiłku.
Co jeszcze potrafi bromelaina? Właściwości przeciwzapalne i regeneracyjne
Bromelaina to nie tylko enzym trawienny, ponieważ ma również udokumentowane działanie przeciwzapalne i regeneracyjne. W badaniach wykazano, że może łagodzić obrzęki, zmniejszać stan zapalny tkanek i wspierać gojenie po urazach.
Z tego powodu bromelaina bywa składnikiem suplementów stosowanych przy kontuzjach, stłuczeniach, bólach stawów i po zabiegach chirurgicznych. Może też delikatnie wspierać odporność, a nawet łagodzić objawy zapalenia zatok.
Choć jej działanie nie dorównuje sile leków przeciwzapalnych, ananas i zawarta w nim bromelaina mogą wspierać organizm w naturalny sposób. Sięganie po ananasa lub suplementy z bromelainą może wspierać organizm w okresach zmęczenia, po chorobie czy przy intensywnym wysiłku fizycznym.
Dla kogo ananas może nie być wskazany?
Mimo wielu zalet, ananas nie jest odpowiedni dla każdego. Ze względu na wysoką zawartość kwasów owocowych i enzymów, może podrażniać błonę śluzową jamy ustnej, gardła i żołądka, szczególnie u osób z nadkwasotą, refluksem lub wrzodami.
Niektóre osoby mogą też reagować alergicznie na bromelainę. Objawy to m.in. swędzenie w ustach, pieczenie języka, wysypka lub uczucie drapania w gardle. Reakcje te zwykle dotyczą świeżego ananasa i znikają po jego podgrzaniu, choć wtedy owoc traci swoje enzymatyczne właściwości.
Ze względu na możliwy wpływ na krzepliwość krwi, bromelainy nie zaleca się osobom stosującym leki przeciwzakrzepowe lub niesteroidowe środki przeciwzapalne bez konsultacji z lekarzem.
Ananas to nie tylko smaczny i orzeźwiający owoc, ale również naturalne źródło bromelainy, czyli enzymu, który wspiera trawienie białek i może łagodzić uczucie ciężkości po posiłku. Najlepiej działa na surowo, dlatego warto sięgać po świeży owoc lub sok, jeśli zależy ci na efektach trawiennych.
Oprócz wspomagania pracy żołądka bromelaina może także działać przeciwzapalnie i wspierać regenerację organizmu. Warto jednak pamiętać, że nie każdemu służy, ponieważ osoby z nadwrażliwością żołądka, alergiami lub przyjmujące niektóre leki powinny zachować ostrożność. Jak zawsze kluczem jest umiar i świadomy wybór.