Katarzyna Bosacka od lat dzieli się poradami dotyczącymi jedzenia, zakupów i codziennego gotowania. W swoich materiałach stawia na praktyczne rozwiązania, które łatwo wykorzystać w domu. Tym razem zwróciła uwagę na pozornie banalną czynność, czyli krojenie pomidorów.
WIDEOJak sparzyć pomidory? Prosty i sprawdzony patent nigdy nie zawodzi
Większość osób tnie je w poprzek, uzyskując równe, okrągłe plastry. Ten sposób ma jednak wadę: sok i pestki często wydostają się na deskę, a plasterki szybko tracą zwartość. Gdy pomidory są bardzo dojrzałe, efekt bywa jeszcze bardziej widoczny.
Pomidory krojone wzdłuż zachowują więcej soku
Patent, który poleca Katarzyna Bosacka, polega na usunięciu twardego fragmentu przy szypułce, a następnie przekrojeniu pomidora wzdłuż lub ułożeniu go bokiem. Kolejne plasterki powstają wtedy w poprzek jego długości, a komory nasienne pozostają lepiej zamknięte w środku.
Dzięki temu pomidory nie rozpadają się podczas układania na pieczywie czy półmisku. Mniej soku trafia na deskę, więc łatwiej zachować porządek, a same kawałki wyglądają apetyczniej. To drobna zmiana, ale przy szykowaniu śniadania albo lekkiej kolacji robi różnicę.
Warto pamiętać, że pestki i galaretowaty miąższ nie są odpadem. Zawierają między innymi wodę, błonnik oraz związki roślinne charakterystyczne dla pomidorów. Nie ma więc powodu, by specjalnie je usuwać, chyba że wymaga tego konkretny przepis, na przykład sos o wyjątkowo gładkiej konsystencji.
Katarzyna Bosacka zwraca uwagę na nóż
Znaczenie ma także narzędzie, którym kroimy pomidory. Tępe ostrze zamiast sprawnie przecinać skórkę może ją zgniatać i wyciskać sok ze środka.
Dlatego Katarzyna Bosacka poleca używanie dobrze naostrzonego noża. Dobrym wyborem może być również nóż z ząbkami, który łatwo przechodzi przez delikatną skórkę bez mocnego naciskania na miąższ.
To drobna zmiana, ale warto ją wypróbować przy następnym krojeniu. Zwłaszcza gdy mamy wyjątkowo soczyste pomidory i zależy nam na tym, żeby zachowały swój kształt oraz smak.