Tak Tatarzy gotowali zupę. Stawiali na wołowinę

Jeśli twierdzisz, że zupą nie można się najeść, to nie jadłeś jeszcze tatarskiego lagmana. To mało znana potrawa, której warto przywrócić dawny blask. Lagman to kulinarna podróż do Azji Centralnej, pełna aromatycznych przypraw i sycących składników.

Lagman to przysmak kuchni tatarskiejLagman to przysmak kuchni tatarskiej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Kuchnia tatarska wciąż pozostaje dla wielu osób pewną tajemnicą. Najczęściej trafić na nią można na wschodzie Polski, a konkretniej na Podlasiu. To właśnie tam do dziś zamieszkuje ta mniejszość etniczna. Najpopularniejszymi potrawami, które przybyły wraz z Tatarami są kołduny, czebureki i pierekaczewniki. Warto jednak dać szansę również innym smakom, takim jak lagman.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bób w śmietanie z cebulką – regionalny przepis na wakacje

Czym jest lagman?

Lagman to sycące danie o pochodzeniu tatarskim i środkowoazjatyckim. To dwa w jednym: sycąca zupa i pożywne drugie danie. Podstawą są tutaj grube, pszenne kluski, przypominające makaron typu spaghetti. Zgodnie z tradycją robi się je ręcznie, rozciągając kawałki ciasta. Makaron zanurza się w bogatym sosie, przygotowanym na bazie mięsa (najczęściej wołowiny lub baraniny) i dużej ilości warzyw. Najczęściej są to marchew, papryka, cebula, kapusta i ziemniaki.

Za wyrazisty smak odpowiadają przyprawy, takie jak kmin rzymski, kolendra i papryka. To one nadają daniu orientalny, rozgrzewający charakter, który wyróżnia je na tle innych zup. Lagman to danie, które jest równie pożywne, co smakowite.

Przepis na tatarski lagman

Choć przygotowanie lagmana może wydawać się skomplikowane, w rzeczywistości jest to prosta potrawa, która wymaga jedynie czasu na duszenie mięsa.

Do tego przepisu najlepiej wybrać grube, pszenne kluski. Może być to udon lub bucatini, sprawdzą się także kluski kładzione, znane też jako szpecle. Jeśli nie masz możliwości zakupu takiego makaronu, użyj grubego spaghetti.

Składniki:

  • 500 g wołowiny,
  • 200 g makaronu,
  • 2 cebule,
  • 2 marchewki,
  • 1 papryka,
  • 2 ziemniaki,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego,
  • 1 łyżeczka kuminu rzymskiego,
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku,
  • 1 łyżeczka kolendry mielonej,
  • sól i pieprz do smaku,
  • świeży koperek lub kolendra do dekoracji,
  • olej do smażenia.

Sposób przygotowania:

  1. Wołowinę pokrój w kostkę i obsmaż na rozgrzanym oleju w dużym garnku, aż się zarumieni.
  2. Dodaj pokrojoną w kostkę cebulę i smaż, aż zmięknie.
  3. Do mięsa z cebulą dodaj pokrojoną w kostkę marchewkę, paprykę oraz ziemniaki. Smaż przez kilka minut.
  4. Następnie dodaj koncentrat pomidorowy oraz wszystkie przyprawy: kumin, paprykę, mieloną kolendrę, sól i pieprz.
  5. Wymieszaj i smaż jeszcze przez minutę, aby uwolnić aromat przypraw.
  6. Zalej całość wodą lub bulionem, tak aby przykryć składniki. Doprowadź do wrzenia, a następnie zmniejsz ogień i gotuj na wolnym ogniu przez około 45-60 minut, aż mięso będzie miękkie.
  7. Na 10 minut przed końcem gotowania dodaj przeciśnięty czosnek.
  8. W międzyczasie ugotuj makaron al dente w osolonej wodzie. Odcedź go i przełóż do miseczek.
  9. Na makaron wlej obfitą porcję sosu z mięsem i warzywami.

Całość posyp świeżymi ziołami. Podawaj na gorąco. Smacznego!

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀